Aktualności

#aktualności #sparing #liga #pierwsza drużyna

 15.07.2017

Piękne trafienia na Ludowym

Do Sosnowca na mecz kontrolny przyjechał ŁKS Łódź, czyli beniaminek II ligi. Kto pojawił się na Stadionie Ludowym na nudę nie mógł narzekać.

Zagłębiacy od początku pojedynku byli stroną dominującą i już w 5. minucie Sebastian Milewski pokazał, że jest w dobrej dyspozycji i podał do zawodnika testowanego, który bez większego zastanowienia uruchomił Adama Banasiaka, jednak szybszy był obrońca. W 17. minucie kibice składali ręce do oklasków. Robert Sulewski wyśmienicie dojrzał Wojciecha Łuczaka, lecz ten kiedy stanął "oko w oko" z bramkarzem musiał uznać jego wyższość. Smutek fanów nie trwał długo po zmarnowanej akcji, ponieważ chwilę później Sebastian Milewski pokazał się z jak najlepszej strony. Piłka spadła przed pole karne, a tam popularny "Majlo" precyzyjnym uderzeniem pozbawił reakcji golkipera. Podopieczni trenera Dariusza Banasika mieli wszystko pod kontrolą, jednak pod koniec pierwszej części gry sędzia pokazał na "wapno". Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Jewhen Radionow i silnym strzałem przy słupku pokonał Dawida Kudłę


Po zmianie stron emocji było trochę mniej, lecz w swoich poczynaniach bardziej konkretne wciąż było Zagłębie. O włos od trafienia był Tomasz Nowak w 69. minucie. Wtedy futbolówkę ułożył sobie na nodze i ta przeleciała obok bramki o kilka centymetrów. Szczęścia i pięknych goli w dalszym etapie spotkania nie zabrakło. Najpierw gości na prowadzenie w 72. minucie wyprowadził Filip Burkhardt, który wpadł z piłką w pole karne i technicznym uderzeniem pokonał Matko Perdijicia. Im było bliżej końca tym Zagłębie stwarzało sobie coraz to groźniejsze okazje do wyrównania. W 83. minucie remis stał się faktem! Nuno Malheiro dośrodkował płasko z lewego skrzydła, a nasz młody wychowanek Michał Kieca wpakował piłkę do sieci! Od razu z ławki rezerwowej pobiegł do Kiecy Wojciech Łuczak, który kilka minut wcześniej ustąpił mu miejsca na boisku i powiedział... - Zobaczysz strzelisz bramkę. Minutę później ŁKS sprowadził Zagłębie na ziemię i ponownie trzeba było odrabiać straty. Maksymilian Rozwandowicz kapitalne przymierzył pod poprzeczkę. Wypada oddać temu zawodnikowi, że trafienie było przedniej urody. Po 90 minutach passa sparingowa łódzkiej drużyny trwa nadal i przed nowym sezonem są niepokonani. 

Galeria zdjęć z meczu - tutaj

Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź 2:3  (1:1) 

Bramki: 1:0 Sebastian Milewski (22.), 1:1 Jewhen Radionow (45. K.), 1:2 Filip Burkhardt (72.), 2:2 Michał Kieca (83. asysta - Nuno), 2:3 Maksymilian Rozwandowicz (84.)

Zagłębie: Kudła (46. Perdijić) - Sulewski, Jędrych, Cichocki (46. Najemski), Udoviczić (46. Nuno)- Milewski (46. zawodnik testowany), Nowak - Banasiak (76. Mularczyk), Łuczak (76. Kieca), Nawotka (46. zawodnik testowany Ż) - zawodnik testowany.

ŁKS: Kołba - Pyciak Ż, Rozwandowicz Ż, Juraszek, Widejko - Pyrdoł, Maschera, Margol, Bryła - Gamrot, Radionov. Rezerwa: Kazimierczak, Nowacki, Rozmus Ż, Burkhardt, Kostryka, Kocot, Zagdański, Guzik, Sobociński.