Aktualności

#aktualności #liga #pierwsza drużyna

 12.09.2017

Cel: Powrót na zwycięski szlak

Odra "wyleciała" już z naszych myśli, sobotnie spotkanie to przeszłość, jednak w pamięci kibiców pozostaje bardzo dobra gra zespołu. Piłka nożna jest brutalna, tego najlepszym dowodem jest końcowy wynik starcia z Odrą. Nadszedł czas na podwyższenie tętna, ponieważ do Sosnowca w środę przyjeżdża GKS Katowice!

Zagłębie rozegra zaległe starcie już w najbliższą środę, rywalem - GKS Katowice - ekipa, z którą spotkania zawsze przyprawiają o dreszcze. Patrząc z perspektywy ostatnich pojedynków możemy być w nieco lepszych humorach niż drużyna prowadzona obecnie przez  Piotra Mandrysza. Zagłębiacy w dwóch ostatnich sezonach potrafili znaleźć patent na katowiczan. Trzy zwycięstwa i jeden remis to bilans jaki osiągnęliśmy po powrocie do teraźniejszej Nice 1 ligi.


Wszystko zaczęło się fantastycznie - sierpień, piękna pogoda, pamiętny awans, a my przy Bukowej zasłużenie wygrywamy po główce Konrada Budka. W rundzie wiosennej znów byliśmy górą. Kapitalne zawody na Stadionie Ludowym - z nieba do piekła. Dwa trafienia na swoje konto zaliczył Michał Fidziukiewicz załatwiły kwestię trzech punktów w ostatnich minutach tego prestiżowego pojedynku. Kolejny sezon i od razu pojedynek z Gieksą, śmiało można powiedzieć, że jeśli Sebastian Dudek trafiłby z jedenastu metrów to mielibyśmy komplet "oczek" w trzech ostatnich świętych wojnach. Los chciał trochę inaczej, jednak remis trzeba było szanować. Tym bardziej, że gospodarze prezentowali bardziej efektowny futbol. Ponownie w rundzie wiosennej GKS stawił się przy Kresowej. Kłamstwem byłoby jeślibyśmy powiedzieli, że dominowaliśmy w tym meczu, ale każdy fan dobrze wie, że piłka nożna to sport nieprzewidywalny. Zagłębie wyszło na prowadzenie tuż po przerwie za sprawą Michał Fidziukiewicza. Nasz były snajper najpierw śnił się po nocach Mateuszowi Kuchcie, zaś w kolejnym sezonie do jego koszmarów dołączył Mateusz Abramowicz. Skromne zwycięstwo, jednak trzy punkty zostały w Sosnowcu! 

Każdy kibic interesujący się piłką nożną wie jakim ważnym wydarzeniem jest przyjazd zespołu z Katowic. Z GKS-em mierzyliśmy się trzydzieści cztery razy. Dwanaście padło łupem Zagłębia Sosnowiec, jedenaście pojedynków zakończyło się bez triumfatora i również jedenaście zwycięstw na swoim koncie ma GKS.

W obecnym sezonie Zagłębie jak i GKS na pewno nie sprawiają kibicom wiele radości. Jedna i druga ekipa myśli tak samo - teraz albo nigdy  - Odpowiedź poznamy już w najbliższą środę o godzinie 18:00, kiedy to zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego Tomasza Wajdy. Zapraszamy na trybuny! 

Sprzedaż biletów na mecz z GKS-em - tutaj

Ostatnie potyczki z GieKSą na Stadionie Ludowym: