Aktualności

#aktualności #sparing

 9.02.2018

Zagłębie zwycięża w Alicante

W piątkowe popołudnie drużyna Zagłębia Sosnowiec rozegrała sparing z ChangChun Yatai. Mimo niekorzystnego wyniku do przerwy, pojedynek zakończył się korzystnym wynikiem dla naszych ulubieńców. Bohaterem spotkania okazał się Alexander Christovao.

Pierwsze minuty meczu to zapoznanie się z przeciwnikiem. Sosnowiczanie zmierzyli się z bardzo wymagającym rywalem z Chin. W ofensywie zagrał Odion Ighalo, który całkiem niedawno straszył jeszcze bramkarzy w Barclays Premier League Oba zespoły dużo grały piłką w środku pola. W 8. minucie Robert Sulewski faulował tuż przed polem karnym i to właśnie drużyna Changchun miała doskonałą okazję na zdobycie bramki.

Błyskawiczna zmiana strony boiska i przed wyborną okazją staną Vamara Sanogo. Nasz napastnik zagrał dobrą piłkę na wolne pole, lecz tam nie było żadnego z jego kolegów z zespołu. Chwila nieuwagi i znowu wracamy do defensywy. Bardzo przytomnie zachował się Igor Krzykowski, który wybił piłkę z linii bramkowej!

Po kwadransie gry, po rzucie rożnym dla Zagłębia, zawrzało w polu karnym sparingpartnera. Patryk Mularczyk podał do Bartłomieja Babiarza, ten doskonale przerzucił do Adama Banasiaka, który już wcześniej widział na pozycji idealnej do strzału Sebastiana Milewskiego. Naszemu pomocnikowi zabrakło trochę zimnej krwi, żeby wyprowadzić Zagłębie na prowadzenie. Kolejne minuty to kilka dobrych sytuacji do strzału dla przeciwników. Znakomicie między słupkami spisywał się Dawid Kudła. Wszystko wskazywało na to, że pierwsza połowa zakończy się zasłużonym remisem.

Plany pokrzyżował przed przerwą Marinho, który wyszedł "sam na sam" z naszym golkiperem. Kudła złapał piłkę, jednak sędzia odgwizdał rzut karny. Faulowany Marinho podszedł na jedenasty metr i pewnym strzałem zapewnił prowadzenie przy zejściu do szatni.

Druga część spotkania rozpoczęła się od bardzo klarownej okazji do wyrównania stanu przez Szymona Lewickiego. Zabrakło trochę szczęścia, a może i precyzji. Zagłębie grało dużo agresywniej oraz kontrolowało w pełni przebieg sytuacji na boisku. Po 7. minutach zawodnicy prowadzeni przez Dariusza Dudka wyprowadzili kapitalny kontratak!

Tomek Nowak zdecydował się na atomowy strzał z dystansu, jednak obił przy tym tylko obrońców. W 57. minucie doskonale odnalazł się przy linii bocznej boiska Alexander Christovao, który wyprzedził chińskich obrońców i dał upragnione trafienie na 1:1!

Alex pokazał się w tym sparingu z bardzo dobrej strony, co potwierdził kolejnym golem. Zawodnik pozostał bez krycia i bez większych kłopotów wyprowadził sosnowicką ekipę na prowadzenie! Sosnowiczanie po tym trafieniu całkowicie zdominowali rywala, a piłka wędrowała od nogi do nogi. W 82. minucie Nuno Malheiro był faulowany w polu karnym. Do piłki podszedł Szymon Lewicki, który pewnym uderzeniem ustalił końcowy rezultat.

Zagłębie Sosnowiec - ChangChun Yatai 3:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Marinho (44. rzut karny), 1:1 Christavao (57.), 2:1 Christavao (65.), 3:1 Lewicki (81. rzut karny)

Zagłębie I połowa: Kudła - Krzykowski, Makowski, Sulewski, Babiarz, Milewski, Udowiczić, Pribula, Mularczyk, Banasiak, Sanogo

Zagłębie II połowa: Kudła - Jędrych, Cichocki, Malheiro, Rzonca, Nowak, Puchacz, Wrzesiński, Christavao, Nawotka, Lewicki