Aktualności

#aktualności

 9.03.2018

Nadzieja umiera ostatnia

Miedź Legnica okazała się lepszym zespołem i z naszego terenu wywozi zasłużone 3 punkty. Bramki dla zespołu gości zdobył Fabian Piasecki i Mateusz Piątkowski.

Kapitalna seria podopiecznych Dariusza Dudka została przerwana tego wieczoru. To trener Dominik Nowak przygotował lepszy plan taktyczny na mecz 21. kolejki. 

Już na samym początku gry Szymon Lewicki wypracował sobie fantastyczną sytuację i już witał się z bramkarzem gości. W ostatniej chwili piłkę ręką zagrał Tomislav Bożić, a arbiter po długich namysłach i konsultacjach upomniał gracza żółtym kartonikiem.

Zagłębiacy starali się zaskoczyć swoich przeciwników grą skrzydłami lub stałymi fragmentami gry. Problem tkwił w dokładnym dograniu piłki do zawodnika, który miałby wykończyć całą akcję. Nadeszła 32 minuta, kiedy na boku zagapił się Frank Adu Kwame, a wolną przestrzeń próbował wykorzystać Konrad Wrzesiński. Włączył swój ósmy bieg, spojrzał na bliższy słupek, a tam wyłonił się Szymon Lewicki zza pleców obrońcy! Sęk w tym, że zabrakło może jednego rozmiaru buta więcej! To była naprawdę dobra okazja do wyjścia na prowadzenie.

Chwila nieuwagi i znowu postraszyło Zagłębie! Z dalszej odległości na uderzenie zdecydował się Robert Sulewski! Łukasz Sapela trochę spanikował i "wypluł" futbolówkę prosto pod nogi naszych graczy! W ostatniej chwili z nieba spadł obrońca i zażegnał niebezpieczeństwo. Riposta "Miedziowych" była błyskawiczna i konkretna. Kilka podań z pierwszej piłki wystarczyły, aby Fabian Piasecki "ustrzelił" naszą defensywę i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. 

Trener Dariusz Dudek nie czekał na łut szczęścia. Od razu postawił na siłę ognia i w miejsce dwóch pomocników wprowadził Vamarę Sanogo i powracającego po kontuzji Martina Pribulę.

Po godzinie gry znowu Zagłębie było bliskie zaskoczenia rywala! Obaj świeżo upieczeni zmiennicy brali udział w tej ciekawej akcji sosnowiczan! Najpierw Vamara Sanogo wpadł z przyklejoną piłką do nogi i ani nie myślał oddawać jej nikomu innemu. Zdecydował się na mocne, płaskie uderzenie, które sparował Łukasz Sapela. Do dobitki na jedenastym metrze dopadł Martin Pribula i głową chciał doprowadzić do remisu! Zabrakło kilku centymetrów, a może i nawet milimetrów, aby futbolówka przekroczyła linię bramkową! Z interwencją ponownie zdążył golkiper z Legnicy.

W 73. minucie nasza obrona pozostawiła Mateusza Piątkowskiego bez krycia, a ten takich okazji nie marnuje. Napastnik wbiegł z piłką w pole karne, zatańczył obok Mateusza Cichockiego i pod nogą Dawida Kudły futbolówka wylądowała w "sieci". Trafienie decydujące o losach tego starcia, ponieważ Zagłębie w dalszej części nie zagroziło już poważniej defensywie przyjezdnych.

Autor: Gracjan Labus

Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Fabian Piasecki (38. asysta - Marquitos), 0:2 Mateusz Piątkowski (73. asysta - Santana)

Żółte kartki: Callum Rzonca (36.), Bartłomiej Babiarz (48.), Szymon Lewicki (75.) - Tomislav Bożić (4.), Adrian Purzycki (60.)

Zagłębie: Kudła - Nowak (46. Sanogo), Makowski, Rzonca (46. Pribula), Cichocki, Lewicki, Milewski, Babiarz, Wrzesiński, Sulewski (76. Cristavao), Puchacz.

Miedź: Sapela - Frank Adu Kwame, Marquitos (87. Mystkowski), Piasecki (66. Bartulović), Purzycki, Santana (79. Augustyniak), de Amo, Forsell, Zieliński, Bożić, Piątkowski.