Aktualności

#aktualności #sparing

 4.07.2018

Walka zawsze się obroni

Zwycięzcy nie powtarzają w nieskończoność tych samych błędów. W dwóch poprzednich meczach sparingowych nasz zespół był górą. Tym razem obie ekipy dążyły do postawionego sobie celu, gdzie po pełnym wymiarze czasowym wygranego nikt nie poznał.

W pierwszej odsłonie rywal starał się rozkruszyć naszą skomasowaną obronę grą skrzydłami. To właśnie po obu stronach MFK Karviná była najbardziej groźna. W pierwszej części nasz zespół grał wysoko pressingiem i widać było, że to był jeden z elementów jakie nakazał Dariusz Dudek. Nie mylił się. Przeciwnik będąc pod dużą presją tracił rozeznanie w terenie i często oddawał piłkę za darmo. Wystarczyło dobre ustawienie, a druga była zgarniana przez Zagłębiaków. 

Staranne i cierpliwe rozegranie piłki od tyłu znalazło skutek w 16. minucie. Swoją dobrą dyspozycję w ataku zaprezentowali obaj stoperzy. Arkadiusz Jędrych na początek wywalczył rzut rożny po jego bardzo nieprzyjemnym uderzeniu. Z narożnika wystarczyło dokładne dośrodkowanie, a na krótkim słupku fantastycznie urwał się Mateusz Cichocki, który z umieszczeniem piłki do siatki nie miał kłopotów. 

Po zmianie stron do roboty zabrała się Karviná. Szybka akcja ze skrzydła i podanie w samo centrum pola karnego, a tam Daniel Mareček bez trudu wpakował futbolówkę obok Matko Perdijicia. Zagłębiacy z minuty na minutę podkręcali tempo, a oliwy do defensywy wlewał raz za razem Vamara Sanogo

Francuz często wchodził pomiędzy dwójkę graczy czeskiego klubu, którzy w pojedynkach z naszym snajperem nie mogli sobie poradzić. Na kwadrans przed zakończeniem Sani dał popis swoich umiejętności i po przedostaniu się za plecy zawodników obcej drużyny mocno trafił pod poprzeczkę! 

Radość z prowadzenia znowu odbiła się czkawką. Błąd w naszych szeregach wykorzystał Ondřej Lingr i zadał drugi cios. Sosnowiczanie do samego końca dzielnie walczyli o triumf, jednak po wczorajszym wysiłku czegoś zabrakło. Będziemy się upierać, że szczęścia, ponieważ na chwilę przed zakończeniem zmagań Konrad Wrzesiński bez żadnego oporu posłał mocny strzał! Piłka tylko odbiła się od poprzeczki i wróciła do pola gry. 

MFK Karviná - Zagłębie Sosnowiec 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Mateusz Cichocki (16. asysta - zawodnik testowany), 1:1 Daniel Mareček (50.), 1:2 Sanogo (75.), 2:2 Ondřej Lingr

MFK (wyjściowy): Pastornický - Piroch, Smrž, Lingr, Moravec, Galuška, Tusjak, Weber, Mareček, Ramirez, Suchan. 

Zagłębie: Kudła (46. Perdijić) - zawodnik testowany (61. Udovičić), Jędrych, Cichocki, Malheiro - Milewski (46. Rzonca), Mularczyk (46. Babiarz) - Banasiak (46. Cristóvao), Nowak (46. Lewicki), zawodnik testowany (46. Wrzesiński) - Torunarigha (46. Sanogo).