Aktualności

#aktualności #pierwsza drużyna

 9.08.2018

Mają plan na Lecha

W czwartkowe południe na przedmeczowej konferencji prasowej z dziennikarzami spotkali się trener Dariusz Dudek i Piotr Polczak. - Na takie spotkania, jak z Lechem, i kolejne, z Legią nie trzeba nikogo motywować.- stwierdził szkoleniowiec Zagłębia.

Szkoleniowiec, mimo pierwszego zwycięstwa w Lotto Ekstraklasie swojej drużyny, nie popada w hurraoptymizm. Słyszałem po tym meczu, że niektórych od oglądania naszej gry zęby bolały. Styl może się rzeczywiście nie podobać, ale wszyscy wiemy, że najważniejsze są punkty. Strzeliliśmy w końcówce dwie bramki. I nie były to bramki przypadkowe. Po trzech spotkaniach mamy na swoim koncie pięć goli. I to jest dobry wynik na tle reszty ligowej stawki. Dobra praca zawsze się obroni uważa trener, który poświęcił przy okazji kilka ciepłych słów Adamowi Kokoszce. 

- Z Pogonią zagrał na pozycji defensywnego pomocnika, ale jest przewidziany także do gry na środku obrony. Zespół wciąż się tworzy. Zgrywa. Przytrafią się nam błędy. Po dwóch pierwszych meczach sezonu mocno krytykowano Piotra Polczaka. Wytykano mu dwa zagrania ręką. W moich oczach to wartościowy i doświadczony zawodnik. W spotkaniu z Pogonią był już ostoją naszej defensywy dodaje Dudek.

Polczak, któremu szkoleniowiec mocno ufa przekazał dziennikarzom, że zespół przygotowuje się do niedzielnej potyczki tak jak do innego spotkania ligowego, niemniej zaznaczył, że jemu i kolegom bardzo zależy na osiągnięciu dobrego wyniku w Poznaniu. - Wiadomo, że Lech ma dobrych piłkarzy, o wysokich umiejętnościach, gra w Lidze Europejskiej. Mamy plan i bardziej koncentrujemy się na swojej grze. Oczywiście zgranie naszej zmienionej personalnie drużyny wymaga czasu, ale myślę, że zrobiliśmy krok w przód, choć zdajemy sobie sprawę z braków - powiedział Polczak.

Lech ma na koncie komplet zwycięstw. W czwartek wieczorem poznaniacy w Belgii zmierzą się z KRC Genk w 3. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. - Będziemy mieli przegląd gry Lecha, poprosiłem moich piłkarzy, aby oglądali to spotkanie. Jestem jednak daleki od tego, by zakładać, że zawodnicy Lecha będą w niedzielę zmęczeni, choć biorę pod uwagę ich czwartkowy pojedynek" zaznaczył Dudek, który żałował, że do Poznania nie może pojechać jego brat Jerzy.

- To taki mój amulet. Chciałem go zabrać do Poznania, jednak tym razem go nie będzie na naszym meczu. Ma swoje obowiązki stwierdził na koniec opiekun Zagłębia.