Aktualności

#aktualności #pierwsza drużyna #Lotto Ekstraklasa

 30.11.2018

Ból głowy Ivanauskasa

Już w najbliższy weekend wejdziemy w ostatni miesiąc tegorocznych zmagań na boiskach Lotto Ekstraklasy. Przed naszym ukochanym Zagłębiem wyzwanie niełatwe, gdyż sosnowiczanie zmierzą się z trzema drużynami znajdującymi się w górnej części ligowej tabeli.

Atutem naszych zawodników z pewnością będzie Stadion Ludowy, na którym przyjdzie grać w najbliższym czasie. W niedzielę przyjdzie Zagłębiu zmierzy się ze swoim imiennikiem z Lubina. Zespół z województwa dolnośląskiego złapał fatalną passę i od czterech kolejek zmaga się z poważnymi kłopotami. Pozycja lubinian do katastrofalnych jeszcze nie należy, lecz władze klubu na tym etapie rozgrywek spodziewały się z pewnością wyższej lokaty niż obecne 12 miejsce. 

Lubińskie rozczarowanie 

Apetyty po zatrudnieniu na obsadę pierwszego szkoleniowca Ben van Daela były bardzo wysokie. Trener w swoim bagażu doświadczeń miał marki holenderskie m.in.VVV-Venlo, Fortuna Sittard, a przed opuszczeniem swojego kraju pracował w Vitesse U19. Na stadionie w Lubinie kibice zobaczyli dwie porażki swoich zawodników, a w międzyczasie była jeszcze historia w Krakowie, gdzie Zagłębie sprawiło z Wisłą dobre widowisko, lecz punktów za to nie otrzymało. 

Pod wodzą poprzednika

Zagłębie Lubin bardzo długo trzymało wysoką formę, kiedy w szatni dyrygował Mariusz Lewandowski. Nie obyło się bez opinii, że to Miedziowi będą czarnym koniem całych rozgrywek. Przecież był efektowne zwycięstwo przed własną publiką w derbach ze Śląskiem Wrocław czy remis z Lechią w Gdańsku. Wszystko posypało się od 10. kolejki, a świadczy o tym liczba zdobytych oczek. Sześć spotkań i jeden punkt to najgorszy dorobek ze wszystkich zespołów znajdujących się w aktualnych rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. 

Zachować czyste konto

Trener naszej drużyny będzie miał mały dylemat przed podjęciem decyzji o występie pary stoperów. W poprzednim starciu w Gliwicach nie mógł wystąpić Piotr Polczak z powodu przedmeczowej gorączki, a to nie pozostawiło wyboru dla szkoleniowca. Duet stoperów stworzonych z Mateusza Cichockiego i Arkadiusza Jędrycha zachował czyste konto, a to daje do myślenia czy nie pozostawić obrońców na domowy mecz z Zagłębiem Lubin. 

Bilans spotkań (bez Pucharu Polski):

11 - liczba rozegranych meczów w lidze 
0 - zwycięstw Zagłębia Sosnowiec
2 - remisy
9 - zwycięstw Zagłębia Lubin
Bramki: 6:23

17. kolejka Lotto Ekstraklasy - obsada sędziowska:

30 listopada (piątek)

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk, godz. 18:00, sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). 

Jagiellonia Białystok - Arka Gdynia, godz. 20:30, sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). 

1 grudnia (sobota)

Wisła Płock - Górnik Zabrze, godz. 15:30, sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). 

Miedź Legnica - Wisła Kraków, godz. 18:00, sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa). 

Legia Warszawa - Korona Kielce, godz. 20:30, sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). 

2 grudnia (niedziela)

Zagłębie Sosnowiec - Zagłębie Lubin, godz. 15:30, sędzia: Wojciech Myć (Lublin). 

Cracovia - Lech Poznań, godz. 18:00, sędzia: Szymon Marciniak (Płock). 

3 grudnia (poniedziałek)

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin, godz. 18:00, sędzia: Paweł Gil (Lublin).