Aktualności

#aktualności #region #kibice #akademia

 31.01.2019

Leszek Baczyński: Krzysztof Tochel wymyślił ten turniej

W niedzielę 3 lutego w Hali Widowiskowo-Sportowej w Sosnowcu przy ulicy Żeromskiego odbędzie się XXIV Memoriał im. Włodzimierza Mazura. Jak prezes honorowy Zagłębia, Leszek Baczyński wspomina legendę klubu? Jaki był Włodek Mazur i jak wyglądał pierwszy memoriał?

Zimowy turniej halowy Zagłębia jest już tradycją Sosnowca. Leszek Baczyński, honorowy prezes Zagłębia, opowiedział nam o początkach tej sportowej imprezy oraz podzielił się wspomnieniami o patronie Akademii Zagłębia. 

To już XXIV edycja imprezy. Skąd wziął się pomysł organizacji memoriału Włodzimierza Mazura?

- Kiedy zostałem prezesem Zagłębia Sosnowiec w 1995 roku, okres przygotowawczy między jedną rundą a drugą był bardzo długi. Siedziałem kiedyś w gabinecie z trenerem Krzysztofem Tochelem i rozmawialiśmy, co zrobić i jak uatrakcyjnić ten czas, żeby nie nudzić się zimową aurą. Pomyśleliśmy, że można przenieść się na halę. I tak się zaczęło. Krzysztof Tochel wymyślił ten turniej, podając właśnie Włodka Mazura jako patrona, a ja jako prezes "przyklepałem". Później dochodzili różni ludzie, którzy nas wspierali. Tak powstał memoriał Włodzimierza Mazura w 1996 roku. 

Jak wyglądały pierwsze edycje turnieju?

- Organizowaliśmy ten turniej pod kątem pomocy rodzinie zmarłego piłkarza, ponieważ odszedł w bardzo młodym wieku, pozostawiając małe dzieci. I chcieliśmy wesprzeć  finansowo rodzinę w tym trudnym czasie. To był taki splendor, ludzie przychodzili, płacili za bilet, a my przekazywaliśmy bliskim Włodka pieniądze ze sprzedaży oraz inne dobra materialne.

Na początku w turnieju grali seniorzy, ale na przestrzeni lat formuła memoriału zmieniała się. Jak to wyglądało?

- Zaczęliśmy grę z seniorami, ponieważ byliśmy w najniższej lidze, czyli w piątej, gdyż był to okres odbudowy klubu. Wtedy w pierwszej drużynie grali chłopcy dziewiętnasto- czy dwudziestoletni, byli bardzo młodzi. Kolejne edycje też były organizowane dla seniorów. Kiedy w klubie zmienia się prezes, prezentowane są nowe koncepcje. Obecny prezes Marcin Jaroszewski postawił na młodzież. Charakter turnieju czy imię patrona są niezmienne, natomiast urzędujący prezes decyduje jakie roczniki biorą udział w zmaganiach. 

Czy ma Pan jakieś wspomnienia z Włodkiem Mazurem? 

- Wszyscy się tutaj wychowaliśmy. Jestem w Zagłębiu od 1974 roku. Miałem wtedy dziewiętnaście lat, a Włodek miał dwadzieścia. Było między nami koleżeństwo - jak to za młodych czasów. Jakie mam wspomnienia...? Przede wszystkim Włodzimierz Mazur był bardzo pomocny, wyróżniał się tym, że dla niego nie było liczenia czasu. Ani dni, ani godziny nie miały znaczenia, bo zawsze był gotowy nieść pomoc. 

Dlaczego właśnie Włodzimierz Mazur jest dobrym wzorem dla dzisiejszej młodzieży?

- Dlatego, że dziś jest tak mało dobrych uczynków, a on po prostu czynił wokół siebie dobro. Był bardzo wrażliwy na drugiego człowieka. Dla Włodka było oczywiste, że jeśli ktoś jest chory to trzeba mu pomóc, jeśli ktoś jest biedny to należy oddać mu ostatnią koszulę, trzeba kogoś gdzieś podwieźć - on był gotowy. W tamtych czasach było to niezwykle potrzebne. Zresztą tak jak i dzisiaj, właśnie dlatego jest wzorem. Zgadzam się z tezą, że piłkarz jest przede wszystkim człowiekiem! 

W tym roku rywalizować będą drużyny z rocznika 2004. Na parkiet wybiegną zawodnicy Rozwoju Katowice, Górnika Zabrze, Stadionu Śląskiego Chorzów, GKS-u Katowice, Górala Żywiec oraz Zagłębia Sosnowiec.

Harmonogram:

9:00 - otwarcie turnieju i prezentacja drużyn

10:00 - rozpoczęcie rozgrywek

12:25 - "Quiz wiedzy o Zagłębiu"

14:00 - występ Cheerleaders

14:10 - pokaz żonglerki

15:25 - II pokaz Cheerleaders

16:30 - wręczenie nagród

17:00 - zakończenie turnieju

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny!

Zapraszamy!!!