Aktualności

#aktualności #drugi zespół

 27.05.2019

Trafione zmiany

Druga drużyna jest po kolejnym meczu bliższa zakończenia sezonu w klasie okręgowej Zina 2018/2019. Nasz zespół w niedzielne południe mierzył się na sztucznej nawierzchni z SKS Łagisza.

Obie ekipy wchodziły w ten mecz powoli, co nie podobało się siedzącemu na ławce Mariuszowi Strojczykowi. Trener za każdym razem podpowiadał, aby konstruować akcje na całej szerokości boiska i z większą dynamiką. 

Dwa kwadranse gry musiały minąć, żeby nasza ofensywa znalazła drogę do siatki outsidera ligi. Bruno Łoziński podniósł głowę i uruchomił prostopadłym podaniem w pole karne Mikołaja Gądka. Zawodnikowi nie pozostało nic innego, jak zmylić całkowicie golkipera i posłać futbolówkę obok jego nóg. 

Zagłębiacy ciągle szukali miejsca, żeby przedostać się skutecznie w pole karne i ponownie zaskoczyć bramkarza. Często defensywa gości stosowała pułapkę ofsajdową, która w większości przynosiła im oczekiwane efekty. 

Więc trzeba było znaleźć inne metody, żeby podwyższyć prowadzenie i uspokoić grę. W 63. minucie dał o sobie znać rezerwowy, który na placu gry pojawił się tuż po przerwie. Jakub Klich złożył się do mocnego uderzenia z około 25 metra i nie pozostawił bramkarzowi i całej formacji defensywnej złudzeń. 

Prowadzenie dwoma trafieniami doprowadziło do tego, że rywal musiał się jeszcze bardziej odkryć. W konsekwencji dla Łagiszy, nasi młodzi gracze mieli mnóstwo miejsca przy konstruowaniu swoich ataków. 

Na niewiele ponad kwadrans udało się Gądkowi uniknąć ofsajdu i wyszedł na czystą pozycję z prawej strony bramki. Spojrzał w jakim miejscu jest ustawiony kolejny ze zmienników i wyłożył jak na tacy do Daniela Wali. Chwilę później ten zawodnik mógł cieszyć się już z dubletu..

Jakub Klich wybiegł z bocznego sektora i wycofał w tempo do Wali. Mocne uderzenie z pierwszej piłki było najlepszym rozwiązaniem i golkiper mógł tylko spoglądać jak piłka ląduje przy słupku, prosto do jego bramki. 

Honorowe trafienie dla gości stało się faktem w doliczonym czasie gry. Gracz rywala miał bardzo dużo miejsca przed polem karnym i skorzystał z tego najlepiej jak tylko mógł. Strzał obok naszego bramkarza był mocny i precyzyjny, jednak przewaga goli w tym meczu należała do naszych graczy. 

Zagłębie II Sosnowiec - SKS Łagisza (Będzin) 4:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Mikołaj Gądek (27' - asysta - Bruno Łoziński), 2:0 Jakub Klich (63'), 3:0 Daniel Wala (74' asysta - Mikołaj Gądek), 4:0 Daniel Wala (78' asysta - Jakub Klich)

Zagłębie II: Jewuła - Gądek, Prokop, Hałatek, Koniusz (65' Wala), Pietrzak, Kłosek, Łoziński, Janicki, Kumor (46' Pisarek), Klich.