Aktualności

#aktualności #kibice #pierwsza drużyna

 21.08.2019

Kolejne 3 punkty po meczu walki

Wyprawa do Niepołomic zakończyła się pełnym sukcesem Zagłębia. Sosnowiczanie wygrali 2:0 (1:0) z Puszczą po golach Fabiana Piaseckiego i Tomasza Nawotki.

To był mecz walki, w którym nie brakowało dramatycznych sytuacji pod obiema bramkami. Sosnowiczanie bardzo dobrze prezentowali się w I połowie, częściej będąc w posiadaniu piłki i stwarzając sobie sytuacje golowe. Swoją przewagę zespół udokumentował dopiero w 37. minucie, kiedy Fabian Piasecki podciągnął piłkę przed polem karnym rywali, by zaskakującym strzałem w prawy róg bramki zaskoczyć Karola Niemczyckiego.

 Piłkarze Zagłębia mogli schodzić do szatni w jeszcze lepszych nastrojach, gdyby wykorzystali kontratak, mając 3 zawodników przeciwko jednemu rywalowi. Ostatecznie Patryk Małecki niedokładnie zagrał do Carla Stewarta i szansę diabli wzięli
- Do przerwy powinniśmy mieć więcej spokoju. Zabrakło precyzji, by do szatni zejść z wynikiem 2:0. Było trochę problemów w drugiej połowie - przyznał na pomeczowej konferencji prasowej trener Radosław Mroczkowski.

Początek II odfsłony to prawdziwa nawałnica Puszczy, która atakowała zawzięcie, stwarzając sobie sytuacje bramkowe. Ale od czego jest Matko Perdijić, gość, który potrafi wychodzić z największych opresji. A jak już piłka mijała Chorwata i zmierzała w kierunku bramki, to w sukurs przychodziło mu szczęście. Tak było chociażby w 52 minucie, kiedy to po główce Michała Czarnego mieliśmy poprzeczkę. Zagłębiacy też mieli swoje szanse, a najbardziej zawodnicy żałowali braku finalizacji akcji w 72 minucie. Wówczas to piłka krążyła jak po sznurku, a w finale akcji bardzo aktywny Szymon Pawłowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Ostatecznie Niemczycki wyszedł zwycięsko z tej próby.

Gdy arbiter wyciągnął czerwony kartonik w kierunku Kacpra Radkowskiego (musiał zejść z boiska w efekcie dwóch żółtych kartek), sosnowiczanie musieli kończyć spotkanie w 10-tkę. Ale i tę próbę charakteru zakończyli zwycięsko, walcząc heroicznie o każdą piłkę. A na koniec zadali ostateczne trafienie, kiedy to Tomasz Nawotka popisał się mocnym uderzeniem pod poprzeczkę, niemal z zerowego kąta. Waleczna Puszcza starała się zdobyć chociaż honorowego gola, jednak na Matko Perdijicia nie znalazła sposobu

Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:1)

0:1 Piasecki, 37 minuta (asysta Seedorf), 0:2 Nawotka 89 minuta (asysta Pawłowski).

PUSZCZA: Niemczycki - Furtak, Czarny, Stępień, Widejko -  Sitek (61. Tomalski), Kotwica (75. Embalo), Uwakwe, Żurek, Bąk - Wowczenko (81. Żytek). Trener: Tomasz TUŁACZ.

ZAGŁĘBIE: Perdijić - Nawotka, Radkowski, Polczak, Seedorf - Mularczyk (54. Bilenkyi), Karbowy, Stewart (83. Sinior), Małecki (68. Słomka) -  Pawłowski - Piasecki. Trener: Radosław MROCZKOWSKI.
Sędziował: Daniel Kruczyńsski (Żywiec). Żółte kartki: Uwakwe - Radkowski, Seedorf, Polczak. Czerwona kartka: Radkowski (72. - druga żółta kartka). Widzów: 1180.