Aktualności

#aktualności #pierwsza drużyna

 14.10.2019

Łukasz Kozakowski: Spełniło się moje marzenie z dzieciństwa

Łukasz Kozakowski, nowy wiceprezes Zagłębia Sosnowiec, w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie mówi o swoich związkach z Klubem, a przede wszystkim przedstawia swoje plany i zamierzenia. - Zrobię wszystko, żeby Zagłębie zrobiło krok do przodu w zakresie organizacyjnym jak i sportowym - deklaruje wiceprezes Kozakowski.

Jest Pan absolwentem studiów doktoranckich Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, absolwentem studiów podyplomowych prawa gospodarczego i handlowego oraz administracji i zarządzania Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jakie ma Pan związki z piłką nożną, od kiedy kibicuje Pan Zagłębiu?

- Piłka nożna to moje hobby od dzieciństwa. Grałem ponad 15 lat w klubach niższych lig, jednak szczerze, bez większego powodzenia. Bardziej traktowałem to jako przyjemność i chęć rywalizacji. Piłka nożna uczy gry zespołowej, co przekłada się na życie zawodowe. Odpowiedzialność za drugiego człowieka, pomoc, walka w trudnych chwilach to kształtuje charakter. Tego jako wiceprezes też będę oczekiwał od zawodników, walki i zaangażowania, a jak to w sporcie - raz się uda wygrać, a raz nie. Ponadto jestem Instruktorem piłki nożnej. Kończyłem katowicki AWF w tym zakresie. Trenowałem jakiś czas dzieci, ale po narodzinach drugiego dziecka zabrakło na to wszystko czasu i musiałem zakończyć, czego bardzo żałuje. Przechodząc do pytania od kiedy kibicuję Zagłębiu?  Dokładnie od 2001 roku. To w tym roku mój tata rozpoczął pracę w Hucie Katowice w Dąbrowie Górniczej i zabrał mnie na mecz. Wtedy urodziła się w mojej głowie myśl. Może kiedyś ja w tym klubie odegram znaczącą rolę. Dziś jestem wiceprezesem i zrobię wszystko, żeby Zagłębie zrobiło krok do przodu w zakresie organizacyjnym jak i sportowym.

Był Pan zaskoczony propozycją właściciela Klubu, by zająć się Zagłębiem?

- W pewnym stopniu na pewno. Pan Prezydent zaprosił mnie na spotkanie. Po 10 minutach rozmowy wiedziałem, że rozmawiam z człowiekiem, który klub ma w sercu. Ustaliliśmy warunki współpracy i tematy, za które będę odpowiedzialny. Długo się nie zastanawiałem. Zdając sobie sprawę z odpowiedzialności jaka będzie na mnie ciążyła, podjąłem to wyzwanie. W pewnym sensie spełniło się moje marzenie z dzieciństwa. Pracować zawodowo i łączyć to z miłością do piłki nożnej. Każdemu tego życzę.

Proszę przypomnieć, za jaki obszar działań w Zagłębiu będzie Pan odpowiadał?

- Główny mój zakres to sprawy organizacyjne, finansowe i sponsoringowe. Dużo zmian przed nami i dużo do uporządkowania. Wprowadzamy wewnętrzne zmiany, a to wymaga czasu. Musimy być pewni, że organizacyjne jesteśmy w stanie unieść Ekstraklasę. To klub ma być gotowy na Ekstraklasę a nie Ekstraklasa na klub. Dużo pracy przed nami. Rozstajemy się z pracownikami, będziemy szukać nowych. Wszystko po to, by zbudować team gotowy na trudne wyzwania. W klubie są wspaniali ludzie, oddani bezgranicznie. Teraz naszym zadaniem z Prezesem jest zrobić wszystko, by umożliwić im pracę i czyste głowy. Od strony marketingowej podjąłem decyzję, iż będziemy bardziej otwarci na rynek. Chcemy zintensyfikować współpracę z klubem biznesu, postarać się o środki unijne, wyjść do ludzi w całym Zagłębiu.  W tamtym tygodniu podjęliśmy pierwsze decyzje, zwiększyliśmy sieć dystrybucji w regionie. Dużo pomysłów i ciekawych projektów, ale to wymaga czasu. Będziemy na bieżąco informować. Dyrektor Sportowy będzie brał udział w międzynarodowych spotkaniach, na których będzie promował naszych chłopaków za granicą. Pierwszy wyjazd przed nami, TransfeRoom w Madrycie. Chcemy, żeby Zagłębie Sosnowiec zaczęło istnieć w światowym futbolu.  Natomiast nie ukrywam, że będę duży nacisk kładł na rozwój Akademii. To będzie moje oczko w głowie. Pierwsze decyzje już za nami. Staramy się o certyfikację złotej odznaki PZPN i tutaj będę oczekiwał od osób odpowiedzialnych za pracę Akademii maksymalnego zaangażowania. Moim celem jest to, aby nasza Akademii był najlepszą w województwie i mogę obiecać, że zrobię wszystko, żeby tak się stało. Mamy najlepszą infrastrukturę sportową w regionie. Tydzień temu podjęliśmy z Prezesem decyzję o rozpoczęciu rozmów z właścicielami gruntów niedaleko boisk treningowych, aby wydzierżawić od nich brakującą część terenu i wybudować kolejne boisko dla Akademii z naturalną murawą. Zatrudniamy wykwalifikowanych trenerów z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi. Mamy pierwszy zespół na poziomie centralnym. Zapewniamy sprzęt meczowy, transport na mecze ligowe, transport na wybrane turnieje i mecze sparingowe, opiekę medyczną podczas spotkań ligowych, badania lekarskie, wynajem boiska pod balonem oraz hali w okresie jesienno-zimowym, a także szatnie i inne pomieszczenia niezbędne w procesie szkoleniowym. W tamtym tygodniu zatrudniliśmy Panią Sylwię Mrzygłód, licencjonowanego dietetyka sportowego, która wraz z Arturem Gołasiem będzie prowadziła warsztaty dla dzieci oraz ich rodziców z podstaw żywienia w diecie sportowca. Spotkania ruszą już niedługo. Dogrywamy szczegóły. Najlepszym piłkarzom oferujemy kontrakty oraz dodatkowe i bezpłatne zajęcia w ramach projektów Zagłębie Talentów, Przyszłość Zagłębia i Zagłębie Dąbrowskie. Wszystkim graczom Akademii zapewniamy bezpłatne wejściówki na mecze pierwszego zespołu Zagłębia Sosnowiec. Najlepsi futboliści Akademii otrzymują możliwość skorzystania z ofert udziału w turniejach i meczach towarzyskich z najlepszymi zespołami z Polski i Europy. Pamiętamy turnieje w Liverpoolu czy turnieje Varsovi. Będziemy chcieli zintensyfikować częstotliwość udziału naszych podopiecznych w tego typu turniejach. Także w tamtym tygodniu zapadła decyzja o zintensyfikowaniu treningów piłkarzy pierwszego zespołu z dziećmi w Akademii. Nie ma nic lepszego dla dzieci jak praca ze swoimi idolami. Większość z nich marzy o grze w pierwszej drużynie i dzięki profesjonalnemu podejściu wierze, że im się uda. Chcemy dostarczać piłkarzy z Akademii do pierwszej drużyny. To naturalna droga i korzystna dla obu stron. Wrócimy do tego wszystkiego, co było w planach Akademii, a z jakiś przyczyn nie do końca dobrze działało. Rodzic musi być pewny, że jego dziecko trenuje w profesjonalnej Akademii. 

Mówił Pan wcześniej, że sytuacja finansowa Klubu jest stabilna. Niemniej, Zagłębie czeka wiele zmian organizacyjnych. Od czego Pan zaczął swoje urzędowanie w Klubie?

- Pierwsze dni w klubie to przede wszystkim poznanie specyfiki pracy w Zagłębiu. Pierwsze decyzje personalne, organizacyjne za nami. Kolejne nie będę ukrywał przed nami. Wraz z Dyrektorem Zarządzającym Grzegorzem Książkiem będziemy starali się ograniczyć koszty do minimum zapewniającego nam normalne funkcjonowanie. Będziemy weryfikować umowy i próbować renegocjować warunki. To jeszcze przed nami. Ekstraklasa bardzo przykro zweryfikowała klub. Jej skutki są widoczne bardzo mocno w aspekcie finansowym. Jeżeli zrealizowane zostaną wszystkie zapisy umów sponsorskich i zgodnie z deklaracją właściciela zawartą w prognozie finansowej przesłanej do PZPN, klub otrzyma prognozowane środki finansowe, będzie można spokojnie powiedzieć, że sytuacja jest stabilna. Natomiast należy pamiętać, że nie dysponujemy nadwyżką finansową i wypadnięcie kilku klocków może być odczuwalne dla klubu. Zakładamy jednak, że prognozowane wpływy będą zrealizowane. Musimy pamiętać, że klub to nie tylko piłka nożna ale także hokej i akademia. Dużo pracy przed nami, ale jestem optymistą.

Kibica interesuje przede wszystkim wynik sportowy, z pewnością wierzy Pan, że wkrótce przyjdą lepsze wyniki drużyny prowadzonej przez Dariusza Dudka.

- Oczywiście, że wierzę. Żona śmieje się, że odkąd jestem w klubie, Zagłębie wygrywa wszystko. Wygrało z Sandecją, a hokeiści są rewelacją rozgrywek i wygrali 4 kolejne mecze. Nikt się chyba nie obrazi, jak tak zostanie do końca rozgrywek. Tak jak mówiłem podczas konferencji prasowej, zawodnicy muszą mieć czyste głowy. Naszą rolą jest zapewnienie im spokojnej pracy. Obserwuję pracę trenera Dudka i jestem dużym optymistą. Nie będę rzucał deklaracji, ale mam nadzieję, że na koniec rozgrywek pierwsza szóstka jest spokojnie w naszym zasięgu. To tak jak w życiu, jeżeli mamy wszystko poukładane i określone zasady współpracy to wszystko przychodzi łatwiej. Mogę obiecać, że zrobię wszystko, by Zagłębie walczyło zarówno w piłce nożnej jak i hokeju o najwyższe cele, a akademia stała się najlepszą w województwie. Ambitnie, ale ten klub na to zasługuje.