Aktualności

#aktualności #kibice #pierwsza drużyna

 26.10.2019

Szalony mecz i pół tuzina goli...

Takie spotkania nie zdarzają się zbyt często. Sosnowiczanie zremisowali 3:3 z Chojniczanką po szalonym meczu, w którym nie brakowało dramatycznych scen i zwrotów akcji.

Stare błędy, zwłaszcza w obronie, znowu dały znać o sobie. Gracze Chojniczanki skwapliwie skorzystali z wpadek sosnowiczan i już w 6 minucie cieszyli się z prowadzenia, po przytomnej główce Mateusza Kuzimskiego. Zagłębiacy dość szybko wyrównali za sprawą Fabiana Piaseckiego, który dobił swój strzał z rzutu karnego. 

W I połowie obserwowaliśmy otwarty futbol z obu stron i sporo sytuacji golowych wypracowanych przez oba zespoły. Andrzeja Witana testowali m.in. Szymon Pawłowski i  wspomniany Piasecki, a także Tomasz Hołota, który w 36 minucie popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego, jednak Witan sparował piłkę na róg. Z kolei w 43 minucie byliśmy świadkami niecodziennej sytuacji, gdy Rafał Grzelak w okolicach linii środkowej zagrał piłkę do Antonio Conejo, a ten widząc, że Krystian Stępniowski (zaraz na początku meczu zmienił kontuzjowanego Matko Perdijicia) był wysunięty przed bramką, postanowił przelobować bramkarza gospodarzy. Piłkarze i kibice Zagłębia odetchnęli z ulgą, gdy okazało się, że piłka nieznacznie ominęła bramkę.

W przerwie trener Dariusz Dudek zagrał va banque, dokonując dwóch zmian (wcześniej z konieczności doszło do roszady między słupkami). Płamena Kraczunowa i Fabiana Piaseckiego zastąpili Quentin Seedorf i Stanislav Bilenkyi. 

- To były wymuszone zmiany związane ze sprawami zdrowotnymi zawodników - przyznał później trener Dariusz Dudek.

Po debiutanckim golu Mateusza Szweda, który głową pokonał Witana po pięknej centrze Patryka Małeckiego, wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem. Tak się jednak nie stało, gdyż 5 minut później Seweryn Michalski sfinalizował także głową dośrodkowanie z rzutu rożnego Bartosza Wolskiego, przy biernej postawie obrony sosnowiczan. Ostatecznie remis Zagłębiu uratował Pawłowski, który w 78 minucie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Mateuszu Szwedzie.

Zagłębie Sosnowiec - Chojniczanka Chojnice 3:3 (1:2)

0:1 Kuzimski, 6 min (głową), 1:1 Piasecki, 12 min (dobił swój rzut karny), 1:2 Kuzimski, 27 min (rzut karny), 2:2 Szwed, 54 minuta, 2:3 Michalski, 59 minuta, 3:3 Pawłowski, 78 minuta (rzut karny).

ZAGŁĘBIE: Perdijić (9. Stępniowski) -  Nawotka, Polczak, Kraczunow (46. Seedorf), Grzelak -  Szwed, Hołota, Mularczyk, Małecki - Pawłowski - Piasecki (46. Bilenkyi). Trener: Dariusz DUDEK.
CHOJNICZANKA: Witan - Obroćnik, Michalski, Sylwestrzak, Mudra - Drozdowicz (70. Podgórski), Paprzycki, Wolski, Żukowski (78. Rajch) - Conejo (72. Surdykowski) - Kuzimski. Trener: Josef PETRIK.

Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin). Żółte kartki: Szwed, Seedorf - Mudra, Conejo, Żukowski, Michalski. Widzów: 1169.