Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Mateusz Kos: klucz do zwycięstwa? Siła w drużynie i kibice

Mateusz Kos: klucz do zwycięstwa? Siła w drużynie i kibice

12 sierpnia 2022

Jeszcze nie opadły emocje po środowym zwycięstwie nad GKS-em Tychy, a zespół już czeka kolejne ligowe wyzwanie. Zagłębie zagra w sobotę w Bełchatowie ze Skrą Częstochowa. Naszych najbliższych rywali znakomicie zna Mateusz Kos, były bramkarz Skry, a obecnie naszej drużyny.

Przed nami mecz ze Skrą, czyli zespołem, w którym grałeś w poprzednim sezonie. Sprawiliście sporą niespodziankę. Jako beniaminek utrzymaliście się w lidze mimo wielu kłopotów. Co było kluczem do sukcesu?

Na pewno kluczem była dobra atmosfera w szatni. Trzon zespołu tworzyli ludzie z Częstochowy i okolic, gdzie znaliśmy się bardzo długo i każdy za każdym poszedłby w ogień. Do tego udało się ściągnąć utalentowaną młodzież. Trener Dziółka dobrze nas przygotował taktycznie i fizycznie, bo jako najbiedniejszy klub w pierwszej lidze byliśmy skazani na porażki. Ale czas pokazał, że w sporcie nie liczą się tylko pieniądze i wykonaliśmy kawał dobrej roboty wygrywając do tego jeszcze pro junior system.

Straciliście zaledwie 41 goli zajmując 13 miejsce. Aż 46 straconych bramek miała piąta w lidze Odra Opole. Dorzućmy do tego siedem remisów po 0:0. Defensywa zrobiła to utrzymanie?

Myślę, że defensywą się nakręcaliśmy, bo na prawdę bardzo dobrze to wyglądało z tyłu. Ale wiadomo przecież, że nie sama defensywa zrobiła utrzymanie. Bazowaliśmy na szybkim przejściu do ataku po odbiorze i stałym fragmencie gry.

W drużynie nie było żadnego obcokrajowca. Czy to też miało wpływ na dobrą postawę drużyny?

Klub przyjął taką drogę, że będzie stawiał na Polaków. Myślę, że to nie miało wpływu, bo gdyby znalazł się bardzo dobry zawodnik zagraniczny to pewnie grałby u nas. Wiadomo też, że nie mieliśmy wysokiego budżetu a ściągnąć na siłę obcokrajowców, żeby tylko byli uzupełnieniem w składzie to nie ma najmniejszego sezonu.

Jakie są mocne strony drużyny z Częstochowy?

Na pewno stały fragment gry tak jak już mówiłem wcześniej. No i gra w kompakcie, gdzie trener Dziółka zawsze na to uczulał. Teraz do zespołu dołączyli Kozłowski oraz Hilbrycht więc dali jeszcze więcej jakości. Dodać trzeba, że jeśli wróci kapitan Piotr Nocoń po kontuzji to Skra będzie jeszcze lepiej wyglądała w ofensywie, bo to jest serce Skry. Dużo piłek przechodziło przez Piotra, ale niestety kontuzja wykluczyła go na dłuższy czas.

Rywalizacja z Michałem Gliwą jest na wysokim poziomie. Do tej pory nie miałeś okazji zastąpić „Gliwki” między słupkami. Czekasz na swoją szansę? Jak wygląda wasza walka o numer 1?

Przychodząc przed ligą byłem świadomy, że Michał będzie jedynką. W tamtym sezonie dał utrzymanie Zagłębiu, a w tym zaczął i też dobrze wygląda. To jest bardzo dobry bramkarz, ale i człowiek. Rywalizacja jest na wysokim poziomie i cały czas nawzajem się mobilizujemy oraz wspieramy, żeby na boisku była odpowiednia jakość. Kto by nie wyszedł w pierwszym składzie to liczy się dla nas, aby Zagłębie cały czas wygrywało. Dlatego mam dużą pokorę i cieszę się, że jestem w tak uznanym klubie jak Zagłębie. Wiadomo, że czeka się na swoją szansę i ciężko pracuje, bo charakter mój nie pozwala na odpuszczenie czy obrażanie się.

W poprzednim sezonie 11 razy zachowałeś czyste konto. Byłeś jednym z filarów zespołu. Patrząc na liczby, to twój najlepszy sezon w karierze. Też tak uważasz?

Poprzedni sezon był bardzo udany, ale czy najlepszy ciężko powiedzieć. Wcześniejsze sezony też miałem bardzo dobre, bo zawsze gdzieś były wyróżnienia przez media sportowe. Na pewno to też duża zasługa trenerów bramkarzy. Byłem dobrze przygotowany, a teraz mogę pracować również z bardzo dobrym trenerem w Zagłębiu.

Jak musi zagrać zespół w sobotę, żeby pokonać Skrę? Co będzie kluczem do wygranej?

Na pewno strzelić więcej bramek niż rywal jak to jest w piłce. Mamy swój plan na ten mecz i będziemy chcieli zrealizować go w 100%. Co będzie kluczem? Nie mogę zdradzić, ale na pewno siła w drużynie oraz nasz 12 zawodnik na trybunach, czyli kibice.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin