Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Zagłębie Sosnowiec II – Unia Rędziny 2:0 (1:0). Przełamanie „Dwójki”

Zagłębie Sosnowiec II – Unia Rędziny 2:0 (1:0). Przełamanie „Dwójki”

29 października 2022

Każda zła seria ma swój koniec. Po 6 meczach z rzędu bez zwycięstwa druga drużyna Zagłębia wygrała z Unią Rędziny2:0 (1:0). To powinien być zwiastun lepszej gry „Dwójki” i marszu w górę tabeli grupy 1 IV ligi śląskiej.

 

Co ciekawe, obie bramki jak i asysty to dzieło Mateuszów… Można zażartować za filmowym klasykiem, że wszystkie Mateusze to fajne chłopaki! Niekwestionowanym liderem „Dwójki” był Mateusz Machała, który rządził i dzielił w linii obrony, ponadto bardzo często pokazywał się w ofensywie. „Profesor” Machała zdobył zresztą pierwszego gola, kończąc trafieniem do siatki aktywne pierwsze pół godziny naszego zespołu. Po akcji Mateusza Ziółkowskiego „Machałka” praktycznie na wślizgu, z kąta niemalże zerowego, wepchnął piłkę do siatki.

Oby tak było w pierwszej lidze, w której chciałbym grać na stałe – cieszył się po meczu autor pierwszej bramki.

Ta składna akcja dodała otuchy chłopakom z Sosnowca, którzy z każdą minutą coraz bardziej dyktowali Unii swoje warunki. Dodajmy, że w szeregach rywali wyróżniał się spokojem w grze i dojrzałością 40-letni Mariusz Przybylski, który ma za sobą wiele udanych sezonów w Ekstraklasie, szczególnie pod okiem Adama Nawałki w Górniku Zabrze.

W naszej drużynie, oprócz Machały rzucał się także w oczy Antoni Kulawiak, który potrafił jednym zwodem minąć kilku rywali. Tak było chociażby w 37 minucie, gdy „Antek” potraktował swoich przeciwników niczym tyczki na stoku slalomowym. Szkoda tylko, że jego strzał nie miał odpowiedniej mocy i precyzji, więc bramkarz gości nie miał większych problemów z jego obroną.

Druga odsłona to już zdecydowana dominacja gospodarzy, którzy panowali nad grą, pozwalając rywalom na nieliczne kontrataki. W 59 minucie poderwała się ławka Zagłębia, praktycznie wszyscy widzieli, że Piotr Jakubowski był ordynarnie pchnięty na polu karnym Unii. Sędzia jednak nie zareagował. Ale co się odwlecze… Za chwilę Mateusz Popczyk po zagraniu Mateusza Mielczarka trafił do celu i nasz zespół mógł cieszyć się z wyraźnego prowadzenia, którego nie oddał już do końca.

To była moja siódma bramka w IV lidze. Założyłem sobie więcej goli, ale trzeba się cieszyć z tego, co jest. No i z pewnego zwycięstwa, które jest dla nas bardzo ważne – tak skomentował swój gol aktywny od pierwszej minuty Popczyk.

Trener Grzegorz Bąk: Dzisiaj trzeba się cieszyć, bo jest z czego. Zagraliśmy bardzo dobrze nie tylko w drugiej, ale także w pierwszej połowie. W tej drugiej to już całkowicie dominowaliśmy na boisku. Jeśli chodzi o Mateusza Machałę, to dla drużyny jest on wzmocnieniem na poziomie I-ligowym. To bardzo dobry chłopak, który nam pomaga.

W najbliższą sobotę sosnowiczanie zagrają wyjazdowe spotkanie z Dramą Zbrosławice (godz. 11:00).

Zagłębie Sosnowiec – Unia Rędziny 2:0 (1:0)

1:0 Mateusz Machała, 30 minuta (asysta: Mateusz Ziółkowski)
2:0 Mateusz Popczyk, 61 minuta (asysta: Mateusz Mielczarek)

Zagłębie II: Frankowski – Chęciński, Machała, Jakubowski – Mroczko (46’ Mielczarek), Barć, Nowak (75’ Hałatek), Ziółkowski (70’ Smoleń), Niemiec – Popczyk (70’ Troć), Kulawiak (70’ Kaczmarek).

Unia: A. Kowalczyk – Sz. Kowalczyk, Kempa, Dobosz, Przygodzki – Bąk, Góralczyk, Przybylski, Żabik – Ziętara, Andrzejewski. Ponadto grali: Krupa, Radecki, Płatek, Nurek.

Sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).
Żółta kartka – Andrzejewski

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin