Aleksi Hämäläinen w ubiegłym tygodniu dołączył do ECB Zagłębia Sosnowiec. Nowy napastnik w debiucie wypracował akcję, po której padła jedna z bramek w pojedynku z JKH GKS Jastrzębie.
Fin powrócił do polskiej ligi, gdyż kilka sezonów temu reprezentował barwy STS Sanok.
– Jest to bardzo ekscytujące powrócić ponownie do polskiej ligi. Widać jak ta liga się rozwija i jest to interesujący temat. Jak dotąd bardzo się cieszyłem z gry na polskich taflach. Dołączyłem do zespołu gdzie kojarzę większość fińskich zawodników. Graliśmy nie raz przeciwko sobie ale zdarzyło się też, że łączyła nas ta sama drużyna. Z Jere-Matias Alanenem występowaliśmy w tej samej drużynie przez dwa sezony – przekazał nowy nabytek ECB Zagłębia Sosnowiec.

W niedzielnym meczu Fin zadebiutował w naszych barwach. Niestety w finalnym rozrachunku lepsi okazali się goście.
– To był bardzo zły początek w naszym wykonaniu. Dodatkowo zbyt łatwo traciliśmy te bramki. Pierwsza tercja nie była dobra w naszym wykonaniu. W kolejnych wyglądaliśmy już lepiej. Trudno jednak wygrać spotkanie gdy na jego początku tracisz szybko trzy bramki – podsumował mecz Aleksi Hämäläinen.
We wtorek nasz zespół pauzuje, po przerwie na naszą drużynę czeka prawdziwy maraton hokejowy z czołówką ligi.
– Tak, przed przerwą na turniej EIHC czeka nas bardzo wymagający okres. Będą to ciężkie mecze, w których każdy punkt będzie miał ogromne znaczenie w kontekście końcowej klasyfikacji. Zdecydowanie będą to wyrównane mecze ale mocno wierzę, że osiągniemy w nich dobre wyniki – zakończył napastnik sosnowiczan.