Bartosz Ciura znacznie przyczynił się do wczorajszego zwycięstwa nad JKH w Karwinie. Nasz czołowy obrońca podsumował to spotkanie.
– Nie był to łatwy mecz dla nas. Na pewno straciliśmy w nim zbyt dużo bramek i gdzieś tam musimy popracować jeszcze nad naszą grą w osłabieniu. Najważniejsze jednak, że ostatecznie wygrywamy i trzy punkty pojechały do Sosnowca – podsumował krótko Bartosz Ciura.
Nasz zespół prowadził w tym meczu już dwoma bramkami jednak popełniane kary spowodowały, że wynik cały czas był na styku.
– Ponownie popełniamy zbyt dużo kar. To musimy poprawić gdyż zbliżają się play-offy, a w nich właśnie takie elementy jak gra w przewadze czy osłabieniu decydować może o końcowym wyniku. Play-off nie wybacza błędów więc tych powinno być jak najmniej. Naszym celem jest to, by cały czas iść do przodu jako drużyna – dodał Ciura.

Na 76 sekund przed końcową syreną „Ciuros” posłał krążek w stronę bramki obok zaskoczonego Karolusa Kaarlehto.
– Oddałem po prostu strzał w stronę bramki i cieszę się, że wpadło. Naprawdę bardzo się cieszę z tego trafienia gdyż ja już sam nie pamiętam kiedy ostatnio strzeliłem gola. Mam nadzieję, że dzięki temu spadnie mi tzw. ciężar z pleców gdyż ten najważniejszy moment sezonu się zbliża i chciałbym od siebie dawać tej drużynie jak najwięcej – zakończył obrońca ECB Zagłębia Sosnowiec.