Aron Chmielewski w pierwszym meczu Mistrzostw Świata Dywizji IA jako pierwszy z polskich zawodników wpisał się na listę strzelców. Biało-czerwoni pokonali Ukrainę 3:2.
– To był bardzo ciężki mecz i potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, by dobrze wejść w turniej. Popełniliśmy w nim jednak zbyt dużo kar przez co Ukraina miała więcej przewag i sytuacji strzeleckich. Dlatego tutaj należy podziękować naszemu bramkarzowi i obronie. Dodatkowo musimy popracować nad tym, by tych przewinień popełniać mniej – podsumował mecz napastnik ECB Zagłębia Sosnowiec, Aron Chmielewski.

W sobotni wieczór „Stadion Zimowy” wypełnił komplet kibiców.
– Mieliśmy w tym meczu te słabsze momenty, gdzie było ciężko jednak wsparcie kibiców nam pomogło. Naprawdę słyszeliśmy ich na lodzie. Tego potrzebujemy przez cały turniej i na nich liczymy, gdyż są naszym szóstym zawodnikiem – dodał Chmielewski.
W pierwszym dniu sosnowieckiego turnieju swoje zwycięstwa odniosły także reprezentacje Kazachstanu i Francji. To właśnie trójkolorowi będą rywalem „Orłów” w niedzielę.

– Przed nami mecz z Francją. Przez moment oglądaliśmy ich spotkanie z Japonią jednak przed tym pojedynkiem będzie i tak na pewno osobna analiza rywala przygotowana przez naszych trenerów. Musimy grać swoje i postarać się o kolejne zwycięstwo – zakończył Chmielewski.