DO MECZU POZOSTAŁO:

DNI

GODZ

MIN

2024-02-23 19:00

<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header-hokej.php</b> on line <b>263</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header-hokej.php</b> on line <b>265</b><br />
h

Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Doping własnych kibiców nie pomógł

Doping własnych kibiców nie pomógł

24 listopada 2023

Wspierani przez własnych kibiców hokeiści Zagłębia Sosnowiec przegrali z JKH GKS Jastrzębie 1:5. Po meczu na „Jastorze” na brawa zasługują jedynie sympatycy naszej drużyny, którzy dopingowali zespół od pierwszej minuty. Hokeiści natomiast zagrali jedno ze słabszych spotkań w tym sezonie.

Tradycyjnie już podczas wizyt w Jastrzębiu-Zdroju hokeiści Zagłębia musieli sobie radzić od samego początku ze zmasowanymi atakami miejscowych. Bardzo aktywni w drużynie Roberta Kalabera byli bracia Łukasz i Radosław Nalewajka oraz Maciej Urbanowicz. To właśnie po strzale tego ostatniego już w trzeciej minucie mogło być 1:0 jednak dobrze w bramce sosnowiczan spisał się Logan Flodell. Niestety nasz bramkarz skapitulował chwilę później po akcji Szymona Kiełbickiego, który przejechał niebieską linię i strzałem ze ściąganej dał prowadzenie miejscowym. Sosnowiczanie po straconym golu starali się częściej przedzierać do strefy obronnej rywala jednak ich próby nie były skuteczne bądź zabrakło strzału w decydującym momencie akcji. Jedną z groźniejszych akcji w 14 minucie pierwszej tercji przeprowadził duet Dominik Nahunko i Jakub Saur, jednak krążek po strzale „Mietka” na raty do lodu zdołał przymrozić bramkarz JKH. Trzy minuty później zagotowało się pod bramką Zagłębia, gdy po strzale Robera Arraka krążek zatrzymał się przed linią bramkową. Kolejne minuty nie przyniosły żadnego trafienia po obu stronach i premierowa odsłona zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

Pierwsze minuty drugiej tercji ukazały bardziej śmielsze ataki Zagłębia jednak żadna z prób nie przyniosła upragnionego wyrównania. Zarówno próbę Romana Szturca jak i szarżę Niklasa Salo pewnie powstrzymał Jakub Lackovic. Pewność stracił natomiast Flodell, który w przeciągu dwóch minut przepuścił dwa gole. Najpierw sposób na zawodnika z Kanady znalazł Dominik Paś zaś chwilę później krążek po lodzie posłał Ricards Bernhards. Po stracie trzeciego gola między słupkami Zagłębia pojawił się Mikołaj Szczepkowski, który czyste konto zachował przez pięć minut. Czwartego gola dla miejscowych zdobył Filip Starzyński, który wykorzystał grę w liczebnej przewadze, a chwilę później kolejnego gola dołożył Ratislav Spirko. Po tej bramce szkoleniowiec Zagłębia poprosił o czas, by uspokoić zapały i znaczną przewagę rywala.

W ostatniej tercji zgromadzeni kibice zobaczyli tylko jednego gola, a było to honorowe trafienie sosnowiczan. Strzelcem gola był Marek Charvat, który podczas liczebnej przewagi skutecznie posłał krążek do siatki uderzając z niebieskiej linii.

JKH GKS Jastrzębie – Zagłębie Sosnowiec 5:1 (1:0, 4:0, 0:1)

1:0 – Szymon Kiełbicki – Maciej Urbanowicz (03:56),
2:0 – Dominik Paś – Kamil Górny (23:17),
3:0 – Ričards Bernhards – Robert Arrak, Patryk Wajda (24:42),
4:0 – Filip Starzyński – Rastislav Špirko, Ričards Bernhards (29:58, 5/4),
5:0 – Rastislav Špirko – Filip Starzyński, Radosław Nalewajka (32:51),
5:1 – Marek Charvát – Dominik Nahunko, Olli Valtola (51:41, 5/4).

Minuty karne: 8-8
Strzały: 35-28
Widzów: 1000

JKH: Lackovič – Kostek, Wajda; Urbanowicz, Paś, Rajamäki – Viinikainen, Martiška; Kiełbicki, Starzyński, Špirko – Górny, Kamienieu; Bernhards, Jarosz, Arrak – Onak, Pelaczyk; R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Zając.

Zagłębie: Flodell (od 24:43 Szczepkowski) – Stadel, Šaur; Szturc, Valtola, Krężołek – Charvát, Andrejkiw; Salo, Tyczyński, Nahunko – Naróg, Kotlorz; Lindgren, Bucenko, Bernacki – Krawczyk, Karasiński, Kozłowski.

 

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin