Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / „Górale” minimalnie lepsi

„Górale” minimalnie lepsi

29 października 2023

Zagłębie Sosnowiec mimo walki do ostatnich sekund minimalnie przegrało w Nowym Targu.

W dzisiejszym meczu w szeregach Zagłębia Sosnowiec zadebiutował Logan Flodell, który stanął między słupkami, a tym samym zaliczył debiut na polskich lodowiskach.

Początek niedzielnego spotkania należał do „Szarotek”, które przez większość czasu gry była przy krążku. Już na początku groźnie uderzy Phill Kiss, jednak nie trafił w światło bramki. Po stronie Zagłębia swoich szans szukał aktywny Olli Valtola, lecz po jego akcji krążek jedynie zatrzymał się na bocznej siatce bramki Podhala. „Górale” na prowadzenie wyszli w siódmej minucie meczu gdy niepilnowany Alexander Szczechura precyzyjnym strzałem posłał krążek pod poprzeczkę. Było to jak się później okazało jedyne trafienie w premierowej odsłonie. Bliski szczęścia w końcówce był Michał Bernacki lecz jego strzał i dobitkę skutecznie powstrzymał Kevin Lindskoug.

Drugą tercję od strzelonej bramki rozpoczęli hokeiści Zagłębia Sosnowiec, a do wyrównania doprowadził Nikita Bucenko. Taki wynik utrzymywał się do 33 minuty, gdy Łukasz Kamiński posłał krążek w stronę bramki, a ten niefortunnie przepuścił Flodell. Ten zatrzymał się tuż za linią bramkową i po analizie wideo gol został uznany. Radość miejscowych kibiców z bramki trwała jednak krótko bowiem dwie minuty później do wyrównania doprowadził Dominik Nahunko. Podczas gry w przewadze „Mietek” mocnym strzałem przebił się przez parkany bramkarza Podhala. Wynik tercji 46 sekund później ustalił Dimitrii Zalmay, który wykończy szybką akcję „Szarotek”.

Pierwsze minuty ostatniej odsłony to składne ataki miejscowych. Dwukrotnie bliski podwyższenia wyniku był Patryk Wronka jednak obie próby zdołał powstrzymać bramkarz Zagłębia. Flodell po krążek z własnej bramki musiał jednak sięgnąć w 45 minucie meczu gdy na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Neupauer. Zdobyta bramka uskrzydliła miejscowych jednak żadna z prób nie przyniosła zmiany rezultatu. Sosnowiczanie mieli szanse na zmniejszenie prowadzenia Podhala jednak wszystkie strzały jak w transie bronił Lindskoug. Na trzy minuty przed końcem meczu Piotr Sarnik zdecydował się wycofać bramkarza. Grając z przewagą jednego zawodnika Zagłębie bardzo szybko zdobyło kontaktowego gola – strzelcem Nahunko. Niestety dla nas wynik meczu w na siedem sekund przed końcem meczu ustalił Filip Wielkiewicz, który trafił do pustej bramki Zagłębia.

 

PZU Podhale Nowy Targ – Zagłębie Sosnowiec 5:3 (1:0, 2:2, 2:1)

1:0 – Alexander Szczechura – Andrej Themar, Phil Kiss (06:42),
1:1 – Nikita Bucenko – Michał Bernacki, Dominik Nahunko (24:53),
2:1 – Łukasz Kamiński – Phil Kiss, Filip Wielkiewicz (32:16),
2:2 – Dominik Nahunko – Marek Charvát, Patryk Krężołek (34:04, 5/4),
3:2 – Dmitrij Załamaj – Michael Cichy, Jegor Kudzin (34:46, 4/4),
4:2 – Bartłomiej Neupauer – Damian Tomasik, Patryk Wronka (44:07),
4:3 – Dominik Nahunko – Michał Kotlorz, Roman Szturc (57:18, 6/5),
5:3 – Filip Wielkiewicz – Marcin Horzelski (59:53, do pustej bramki)

Sędziowali: Sebastian Kryś, Krzysztof Kozłowski (główni) – Sławomir Szachniewicz
, Michał Gerne (liniowi)

Minuty karne: 8-10

Strzały: 29-32

Widzów: 1300
Podhale: Lindskoug – Panhełow-Jułdaszew, Tomasik; Worwa, Neupauer, Wronka – Kiss, Horzelski; Szczechura, Cichy, Themár – Kudzin, Załamaj; Paranica, Lorraine, Wielkiewicz – Słowakiewicz, Kamiński, Saroka.

Zagłębie: Flodell – Charvát, Šaur; Szturc, Tyczyński, Krężołek – Stadel, Krawczyk; Salo, Valtola, Lindgren – Andrejkiw, Kotlorz; Nahunko, Bucenko, Łoza – Krawczyk; Bernacki, Kozłowski, Menc.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin