Dzisiejszy dzień to również smutna rocznica związana z historią sosnowieckiego hokeja. Dokładnie 25 lat temu 27 czerwca 2001 roku zmarł czołowy napastnik hokejowego Zagłębia z lat 60 i 70 Jerzy Orliński. Wychowanek Zagłębia urodził się 16 stycznia 1949 roku w Sosnowcu.

Jego przygoda z hokejem zaczęła się w sezonie 1963-64. W sezonie 1970-71 wywalczył z Sosnowieckim Zagłębiem awans do I-ligi najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Zdobył wtedy w tym historycznym sezonie 10 goli. W sezonie 1972-73 podczas drugiego awansu w historii klubu zdobył 23 gole. W sezonie 1977-78 zdobył 12 goli i srebrny medal Mistrzostw Polski. W następnym 1978-79 ponownie wywalczył wicemistrzostwo Polski uzyskując 9 goli.

Z powodów zdrowotnych w sezonie 1979-80 w wieku 30 lat zakończył hokejową karierę, którą zwieńczył wywalczeniem złotego medalu MP. Był też krótko trenerem grup młodzieżowych w Sosnowcu. Potem przez wiele lat pracował w zakładzie kamieniarskim przy ulicy Kaczej w Sosnowcu. Jego brat Ryszard również hokeista grał w latach 60-tych w Zagłębiu Sosnowiec. Jerzy Orliński zmarł w dniu 27 czerwca 2001 roku i jest pochowany na Cmentarzu Ewangelickim przy Al.Mireckiego w Sosnowcu.
Kolega z drużyny z tamtych lat Franciszek Strzelecki tak wspomniał Jurka:
,,Wspaniały kumpel do wszystkiego jak chodziło o hokej i poza nim, był z nami od początku, był mały ale szybki zwinny, mimo marnych warunków fizycznych dawał sobie radę, a było mu trudno bo grał na skrzydle z Mietkiem Stachowiczem i Adamem Świtalskim grał na prawym skrzydle, a więc blisko bandy, dobry technik, dobry przegląd, niezły strzał, poza lodem był prawie jak rodzina”
Przygotował: K.Wojtanowski, zdjęcia z archiwum prywatnego Marii Orlińskiej-Płatek