Przed nami podsumowanie niedzielnego meczu w Sanoku przez drugiego trenera ECB Zagłębia Sosnowiec.
– Kary, które łapaliśmy tłumiły nasz rytm meczowy. Zdecydowanie inaczej się gra pięciu na pięciu niż gdy przez prawie jedną tercję gramy w osłabieniu. Część zawodników grała, część nie i ten rytm był zaburzony. Głównym celem były trzy punkty, zagrać na zero i przygotować się na kolejny mecz – podsumował spotkanie Mikołaj Łopuski.

Czy zatem po takim meczu można wyciągnąć jakieś pozytywne wnioski?
– Na pewno plusem jest to, że udało nam się wybronić wszystkie przewagi. To nie był też łatwy mecz dla bramkarza, który nie jest cały czas w rytmie tych strzałów. Myślę, że w naszych głowach są jeszcze po części myśli związane z pucharem jednak jest to taka złość sportowa, którą przełożymy na grę w kolejnych meczach. Mamy swoje cele, do których będziemy dążyć – zakończył Łopuski.