Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Mistrz Polski zbyt silny

Mistrz Polski zbyt silny

30 września 2022

GKS Katowice z kompletem punktów. Mimo ambitnej walki hokeiści Zagłębia przegrali na własnym lodzie 2:5.

Piątkowy pojedynek bardzo dobrze rozpoczął się dla podopiecznych Grzegorza Klicha, którzy już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie. Grając z przewagą jednego zawodnika podanie Jarosława Rzeszutko na bramkę zamienił Jakub Witecki, który z bliska pokonał Johna Murray’a. Wynik ten utrzymał się do 11 minuty gdy goście doprowadzili do wyrównania. Po akcji Christiana Blomqvista krążek wślizgnął się do bramki obok interweniującego bramkarza Zagłębia, który powstrzymał pierwszą próbę napastnika GKS jednak przy dobitce był już bezradny. Premierowa odsłona była wyrównana i takim wynikiem również się zakończyła.

W drugiej tercji katowiczanie częściej „byli na krążku” jednak dobra postawa Patrika Spesnego sprawiła, że wynik nie zmieniał się. Przełomowa okazała się 29 minuta meczu, gdy szybką wymianę krążka w liczebnej przewadze na gola zamienił Patryk Kogut. Sosnowiczanie nie nacieszyli się jednak prowadzeniem zbyt długo bowiem dwie minuty później Brandon Magee przejechał wzdłuż bramki i posłał krążek obok interweniującego bramkarza Zagłębia. W 35 minucie hokeiści Zagłębia ponownie mogli wyjść na prowadzenie jednak grając w podwójnej przewadze nie znaleźli sposobu na pokonanie Murray’a, który powstrzymał próby Michała Kotlorza i Dominika Nahunko. Tuż po zakończonych karach podopieczni Jacka Płachty przeprowadzili szybką kontrę i po raz pierwszy w dzisiejszym meczu wyszli na prowadzenie, strzelcem Joona Monto. Odsłona zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem GKS, gdyż na 40 sekund przed jej końcem krążek przy słupku zmieścił Niko Mikkolo.

Ostatnie 20 minut ukazało w miarę wyrównaną grę. Zagłębie mimo prób nie było w stanie nawiązać kontaktu z rywalem. Na domiar złego w 53 minucie meczu Dominik Nahunko głową zaatakował przeciwnika za co otrzymał karę meczu. Wcześniej „Mietek” spowodował upadek Matiasa Lehtonena czego konsekwencją było siedem minut przewagi katowiczan. Wynik meczu na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Shigeki Hitosato.

Kolejnym rywalem Zagłębia na „Stadionie Zimowym” już w niedzielę będzie Re-Plast Unia Oświęcim. Początek spotkania o godzinie 17:00.

Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 2:5 (1:1, 1:3, 0:1)
1:0 Jakub Witecki – Jarosław Rzeszutko, Patryk Kogut (02:57, 5/4)
1:1 Christian Blomqvist – Hampus Olsson (11:04)
2:1 Patryk Kogut – Jarosław Rzeszutko, Dominik Nahunko (28:25, 5/4)
2:2 Brandon Magee – Bartosz Fraszko, Maciej Kruczek (30:04)
2:3 Joona Monto – Bartosz Fraszko, John Murray (36:42)
2:4 Niko Mikkola – Christian Blomqvist, Teemu Pulkkinen (39:21, 5/4)
2:5 Shigeki Hitosato – Bartosz Fraszko, Marcin Kolusz (56:48, 5/4)

Sędziowali: Michał Baca (główny), Mateusz Bucki (główny), Artur Hyliński (liniowy), Sebastian Iwaniak (liniowy)
Minuty karne: 37-8
Strzały: 17-32
Widzów: 500

Zagłębie: P. Spěšný – J. Michałowski, W. Andrejkiw, D. Nahunko, A. Dubinin, D. Danyłenko – M. Naróg, M. Kotlorz, P. Kogut, J. Rzeszutko, J. Witecki – O. Krawczyk, A. Khoperia, D. Piotrowicz, T. Kozłowski, K. Sikora – P. Gosztyła, K. Opiłka, O. Rzekanowski, A. Dubinin, M. Bernacki.

GKS Katowice: J. Murray – M. Rompkowski, M. Kolusz, B. Fraszko, P. Ciepielewski, B. Magee – N. Mikkola, J. Wanacki, C. Blomqvist, I. Smal, J. Monto – M. Kruczek, P. Wajda, J. Prokurat, M. Lehtonen, T. Pulkkinen – D. Musioł, K. Maciaś, M. Bepierszcz, H. Olsson, S. Hitosato.

ZOBACZ GALERIĘ ZAGŁĘBIE-GKS KATOWICE

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin