Hokeiści Zagłębia po dwóch wygranych sparingach zaczynają przygotowania do „Turnieju 4 Prezydentów”, który rozpocznie się już w najbliższą środę. O podsumowanie wyjazdowych pojedynków w Toruniu poprosiliśmy jednego z nowych napastników naszego zespołu.
Jak podsumujesz te dwa mecze w Toruniu?
Niklas Salo: – Dla nas najważniejsze było to, by wygrać w tych dwóch meczach sparingowych. Myślę, że jako zespół zrobiliśmy tzw. kilka kroków do przodu. W obu spotkaniach pojawiły się momenty gdzie graliśmy dobry hokej.
Czy po tych spotkaniach masz już obraz polskiej ligi?
– Do tej pory grałem jedynie przeciwko trzem polskim zespołom w ramach przygotowań przed sezonem więc ciężko jest jeszcze coś konkretnie powiedzieć na temat poziomu ligi czy gry poszczególnych drużyn. Myślę jednak, że poziom ligi może być dobry, a zawodnicy w drużynach nie boją się ostrej gry i fizycznego hokeja.

Zdążyłeś już zaaklimatyzować się w Sosnowcu?
– Panuje bardzo dobra atmosfera. Tworzymy dobrą drużynę, a dodatkowo trenujemy na nowoczesnych obiektach. Jest to lodowisko najwyższej klasy, mamy nawet saunę w szatni więc czuję się jakbym był w domu.
Podobnie jak cała hokejowa sosnowiecka społeczność czekasz już na początek ligi i ten pierwszy mecz na nowym lodowisku?
– Nie tylko ja ale każdy z drużyny czeka już na sezon. Nie mogę doczekać się na mecze na własnym lodowisku przed własną publicznością. Na pewno będzie to ciekawe doznanie grać przy dopingu na nowej arenie.