Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Piłkarski wynik w „Satelicie”

Piłkarski wynik w „Satelicie”

8 grudnia 2023

Jedna bramka zadecydowała o zwycięstwie w dzisiejszym spotkaniu pomiędzy GKS Katowice i Zagłębiem Sosnowiec.

W spotkaniu tym nasza drużyna zagrała w domowych-jasnych strojach ze względu na ciemne, okazjonalne, a zarazem świąteczne koszulki rywala.

Pierwsza tercja to zdecydowana dominacja miejscowych, którzy raz po raz atakowali bramkę Patrika Spěšnego. Jako pierwszy groźnie już drugiej minucie uderzył Joona Monto, lecz krążek po rykoszecie minął bramkę Zagłębia. Chwilę później wzdłuż bramki zagrał Mateusz Michalski, lecz i tu krążek minął zewnętrzną część bramki. W siódmej minucie mocno uderzył Santeri Koponen i dobijał Hampus Olsson, a obie próby wyłapał Spěšný. Zagłębie pierwszą groźną akcję przeprowadziło w 10 minucie meczu podczas gry w osłabieniu. W sytuacji sam na sam znalazł się Olli Valtola, który przegrał pojedynek z Johnem Murray’em. Była to tak naprawdę chyba jedyna groźna akcja jaką podczas premierowej odsłony wypracowali podopieczni Piotra Sarnika. Swoich sił próbowali jeszcze Damian Tyczyński i Patryk Krężołek, lecz po tych akcjach nie padł żaden celny strzał. Celniej strzelali miejscowi jednak Ryan Cook z najazdu trafił wprost w Spěšnego.

Drugą tercję dość zaskakująco od strzelonej bramki rozpoczęli hokeiści Zagłębia. Po szybkiej kontrze strzałem w długi róg popisał się Arkadiusz Karasiński. Miejscowi odpowiedzieli trafieniem w 30 minucie meczu. Po wyprowadzeniu krążka z własnej tercji z prawej strony Hampus Olsson zagrał w stronę bramki, a Benjamin Sokay po przyjęciu podania posłał go obok przemieszczającego się Spěšnego. Chwilę później podopieczni Jacka Płachty wyszli na prowadzenie gdy przed bramkę wjechał Olli Iisaka i po chwili posłał krążek przy słupku. W końcówce do wyrównania mógł doprowadzić Dominik Nahunko, który tuż po wznowieniu posłał krążek w stronę bramki jednak refleksem wykazał się Murray.

Mocne uderzenie Shigeki Hitosato otworzyło ostatnią odsłonę dzisiejszego widowiska. Z próbą tą zdołał sobie poradzić nasz bramkarz, który przycisnął krążek do ciała. Na osiem minut przed końcem meczu sosnowiczanie stanęli przed szansą doprowadzenia do remisu jednak ponownie uderzenie „Mietka” zdołał wybronić Murray. W odpowiedzi kontrę wyprowadził Grzegorz Pasiut, lecz jego strzał pewnie złapał Spěšný. Na półtorej minuty przed końcem regulaminowego czasu gry sosnowiczanie stanęli przed szansą doprowadzenia do wyrównania jednak grając w przewadze oraz bez bramkarza niestety żaden z naszych zawodników nie zdołał skierować krążka do siatki. Tym samym komplet punktów przypadł gospodarzom.

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)

0:1 – Arkadiusz Karasiński – Michał Kotlorz, Nikita Bucenko (22:51),
1:1 – Benjamin Sokay – Hampus Olsson, Mateusz Bepierszcz (30:35),
2:1 – Olli Iisakka – Santeri Koponen, Joona Monto (32:05).

Sędziowali: Wojciech Wrycza (główny), Rafał Noworyta (główny), Sławomir Szachniewicz
(liniowy)
Minuty karne: 6-8
Strzały: 45-27

GKS: Murray – Delmas, Maciaś; Michalski, Pasiut, Bepierszcz – Varttinen, Koponen; Iisakka, Monto, Hitosato – Lebek, Cook; Marklund, Sokay, Olsson oraz Smal.

Zagłębie: Spěšný – Naróg, Šaur; Szturc, Valtola, Krężołek – Charvát, Andrejkiw; Salo, Tyczyński, Nahunko – Stadel, Kotlorz; Lindgren, Bucenko, Karasiński – Krawczyk, Kozłowski, Sikora.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin