Przy nowoczesnych bandach i przejrzystych pleksi nasza drużyna po raz pierwszy w 2026 roku zainkasowała komplet punktów na własnym lodzie.
Po raz kolejny nasz zespół mógł liczyć na wsparcie kompletu publiczności.
Pierwsza tercja piątkowego spotkania była dość wyrównana mimo że na lodzie spotkały się drużyny z dwóch różnych stron tabeli. Jako pierwszy sygnał do zrywu dał Michał Kotlorz, który uderzył z linii bulika jednak z próbą tą pewnie poradził sobie Bogdan Djaczenko. W odpowiedzi Jewgenij Kamienieu posłał krążek nad lodem, jednak z próbą tą poradził sobie Niilo Halonen. W 16 minucie najbliżej otwarcia wyniku był Victor Björkung, który objechał bramkę i uderzył w słupek. W ostatniej minucie obie drużyny wypracowały sobie klarowne sytuacje jednak Miika Roine trafił w bramkarza gości zaś Pavlo Padakin huknął nad poprzeczką.

Na początku drugiej tercji sosnowiczanie wyszli na prowadzenie za sprawą Jere-Matiasa Alanena, który z bliska wpakował krążek pod poprzeczkę. Kolejne minuty to wyrównana gra z akcjami po obu stronach. W połowie tercji goście stanęli przed ogromną szansą doprowadzenia do wyrównania grając przez ponad półtorej minuty w podwójnej przewadze. Dobra postawa naszej drużyny sprawiła jednak, że wynik nie uległ zmianie. Bliski szczęścia był Radosław Sawicki jednak trafił wprost w naszego bramkarza.

W 43 minucie sosnowiczanie podwyższyli swoje prowadzenie, gdy liczebną przewagę na gola zamienił Joni Piipponen, któremu krążek idealnie dograł Aron Chmielewski. Odpowiedź gości nastąpiła sześć minut później gdy niepilnowany Miro Lehtimäki urwał się defensywie Zagłębia i szybkim strzałem po lodzie pokonał Halonena podczas liczebnego osłabienia. Radość w boksie gości nie trwała zbyt długo gdyż dwie minuty później sosnowiczanie ponownie odskoczyli na dwie bramki. Po szybkiej kontrze krążek obok przesuwającego się bramkarza gości skierował Sebastian Brynkus. W ostatniej minucie przyjezdni wycofali Djaczenkę, co na 18 sekund przed końcem meczu wykorzystał Chmielewski kierując krążek do pustej bramki.

ECB Zagłębie Sosnowiec – BS Polonia Bytom 4:1 (0:0, 1:0, 3:1)
1:0 Jere-Matias Alanen – Joni Piipponen, Jere Jokinen (20:22)
2:0 Joni Piipponen – Aron Chmielewski, Miika Roine (42:30, 5/4)
2:1 Miro Lehtimäki – Dominik Jarosz (48:39, 4/5)
3:1 Sebastian Brynkus – Eric Kaczyński, Aron Chmielewski (51:56)
4:1 Aron Chmielewski – Victor Björkung, Michał Naróg (59:42 – do pustej bramki)
Sędziowali: Paweł Breske i Patryk Kasprzyk
Minuty karne: 8-6
Strzały: 21-30
Widzów: 2568
Zagłębie: N. Halonen – M. Sozanski, B. Ciura, J. Jokinen, J. Alanen, J. Piipponen – M. Naróg (2), V. Björkung, A. Chmielewski, M. Roine (2), M. Bernacki – O. Krawczyk, J. Wanacki, J. Sołtys, E. Kaczyński, S. Brynkus (4) – O. Włodara, M. Kotlorz, P. Ciepielewski, D. Nahunko, A. Gromadzki.
Trener: Matias Lehtonen
Polonia: B. Djaczenko – D. Załamaj, K. Górny, M. Lehtimäki, , D. Jarosz, R. Sawicki – L. Karjalainen, J. Stępień, A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin (2) – S. Bieniek, J. Kamienieu (2), P. Wybiral, A. Karasiński, M. Zając (2) – D. Musioł, A. Bodora, T. Petrażycki, P. Bajon, J. Musioł.
Trener: Andrij Gusow