Kolejny komplet punktów na koncie ECB Zagłębia Sosnowiec. We wtorkowym spotkaniu podopieczni Matiasa Lehtonena pokonali GKS Katowice aż 6:2. Dubletem w dzisiejszym spotkaniu popisał się Aron Chmielewski.
Już na samym początku meczu sosnowiczanie stanęli przed szansą otwarcia wyniku. Grając w liczebnej przewadze dobre sytuacje wypracowali sobie Jere Jokinen i Mika Roine jednak w obu przypadkach bardzo dobrze w bramce gości zachował się Michał Kieler. Przyjezdni pierwszy celny strzał oddali w 5 minucie meczu gdy groźnie zaatakował Albin Runesson. Wynik meczu w siódmej minucie otworzył Aron Chmielewski, który znalazł się przed bramką „GieKSy” i huknął w okienko. Odpowiedź GKS nastąpiła cztery minuty później, a precyzyjnie pod poprzeczkę uderzył Joona Monto. W 14 minucie meczu sosnowiczanie ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą Jere-Matiasa Alanena, który najechał prawą stroną i wstrzelił się przy słupku. Trybuny fetowały jeszcze bramkę Fina, a krążek ponownie znalazł się w bramce Kielera. Po sprytnej akcji gumę za linię bramkową skierował Matthew Sozanski, który zabawił się na przedpolu rywala.

Początek drugiej tercji to lekka przewaga gości. Bliski szczęścia był Bartosz Fraszko jednak krążek po jego strzale odbił się od słupka. Chwilę później zakotłowało się pod bramką Niilo Halonena czego efektem były podwójne wykluczenia po obu stronach. W połowie tercji ponownie aktywny był Chmielewski, który wystrzelił z nadgarstka lecz trafił wprost w Kielera. W odpowiedzi Monto z bliska trafił wprost w bramkarza Zagłębia. W końcówce GKS zamknął nasz zespół w tercji jednak dobra postawa Halonena sprawiła, że wynik nie zmienił się. Tuż przed przerwą na listę strzelców ponownie wpisał się Chmielewski, który wykorzystał dokładne podanie Adriana Gromadzkiego i zmieścił krążek przy słupku. Jacek Płachta poprosił o challenge tej sytuacji, po którym jednak bramka została zaliczona.

W 42 minucie ponowną szansę na gola miał Chmielewski, który trafił w Kielera, a chwilę później Alanen uderzył obok słupka. Cztery minuty później sosnowiczanie prowadzili już czterema bramkami za sprawą Aleksi Hämäläinena, który wyjechał z kontrą podczas osłabienia i strzałem między parkanami uradował sosnowieckie trybuny. Na dziesięć minut przed końcem meczu przyjezdni zmniejszyli prowadzenie Zagłębia, a Monto strzałem w długi róg pokonał Halonena. W końcówce sytuacji sam na sam nie wykorzystał Michał Bernacki, który z bliska trafił w Kielera. Wynik meczu na 6:2 ustalił Karol Biłas, który po samotnym rajdzie ulokował krążek pod poprzeczką. Kolejne ligowe starcie już w najbliższy piątek gdy na nasze lodowisko przyjedzie GKS Tychy. Bilety na to spotkanie w ograniczonej już ilości są dostępne na www.bilety.zaglebie.eu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 – Aron Chmielewski – Miika Roine (06:37),
1:1 – Joona Monto – Travis Verveda, Bartosz Fraszko (10:01, 5/4),
2:1 – Jere-Matias Alanen – Joni Piipponen (13:59),
3:1 – Matthew Sozanski – Väinö Sirkiä, Sebastian Brynkus (16:52),
4:1 – Aron Chmielewski – Adrian Gromadzki, Matthews Sozanski (39:16),
5:1 – Aleksi Hämäläinen – Väinö Sirkiä – Oskar Krawczyk (45:09, 4/5)
5:2 – Joona Monto (49:16),
6:2 – Karol Biłas – Eric Kaczynski, Jan Sołtys (57:03),
Kary: 12-14 min.
Strzały: 32-31
Zagłębie: N. Halonen – M. Sozanski, B. Ciura;J. Jokinen, A. Hämäläinen, J. Piipponen – M. Naróg, J. Wanacki (4);A. Chmielewski, M. Roine (2), A. Gromadzki – K. Biłas, M Kotlorz;V. Sirkiä, J. Alanen, (2), S. Brynkus – O. Krawczyk;D. Nahunko, M. Bernacki, E. Kaczyński, J. Sołtys (2).
Trener: Matias Lehtonen