Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Zagłębie II Sosnowiec – KOS Victoria Częstochowa 2:2 (0:0). Horror bez happy endu…

Zagłębie II Sosnowiec – KOS Victoria Częstochowa 2:2 (0:0). Horror bez happy endu…

1 października 2022

Po dwóch ligowych porażkach z rzędu druga drużyna Zagłębia zremisowała na Kresowej z Victorią Częstochowa 2:2. W wyjściowym składzie „Dwójki” odnotowaliśmy aż 8 zawodników z kadry pierwszego zespołu, w tym autora gola w Łodzi Marka Fabry’ego.

 

Od początku pozytywnie podchodzimy do meczu. Przede wszystkim gramy w piłkę! – apelował do kolegów Mateusz Machała, gdy przed pierwszym gwizdkiem drużyna i trenerzy zebrali się w kółku, by motywować się nawzajem.

Już pierwsze minuty pokazały, że z Victorią nie będzie łatwo, rywal grał agresywnie, skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki. Akcje ofensywne częstochowian także miały jakość, a brylował w nich ustawiony na „9”-tce Marcin Kowalski. Najgroźniejsze uderzenie w I połowy ze strony gości miało miejsce w 30 minucie, kiedy to Dawid Jargosz „odpalił” pod poprzeczkę i Mateusz Maciejowski musiał się sprężyć, by wybić piłkę na róg.

Gdzieś od 35 minuty rosła przewaga „Dwójki”, która coraz dłużej przebywała na połowie przeciwnika. Najpierw Mateusz Ziółkowski mocno uderzył z 11 metrów, jednak Łukasz Bomba odbił piłkę. Po chwili bardzo dobrą okazję zmarnował Jakub Nowak, który po błędzie obrońców rywali uderzył po długim rogu. Piłka nieznacznie ominęła słupek. Najładniejsza akcja w I odsłonie miała miejsce w 43 minucie, gdy Maksym Niemiec zakończył swój rajd po lewej stronie boiska dokładnym dośrodkowaniem na głowę Fabry’ego. Słowak uderzył pod poprzeczkę, jednak bramkarz Victorii był czujny i sparował futbolówkę.

Druga połowa to już piłkarski dramat z elementami horroru. W 50 minucie, po rzucie rożnym, Dawid Jargosz soczystym uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki. Ta sytuacja jeszcze bardziej zmotywowała nasz zespół do walki i wkrótce mieliśmy do dyspozycji rzut karny, który arbiter słusznie przyznał „Dwójce”. Po dynamicznym rajdzie Mateusza Ziółkowskiego i zagraniu do Maksyma Niemca, ten ostatni oddał strzał na bramkę, który zablokował ręką jeden z rywali. Na 11. metrze piłkę ustawił sobie Marek Fabry, który spokojnie pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Humory kibicom sosnowiczan zdecydowanie polepszył wspomniany Ziółkowski, który potężnym uderzeniem do siatki „poprawił” wcześniejszy strzał w poprzeczkę Adriana Trocia.

W końcówce częstochowianie postawili wszystko na jedną kartę, starając się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie udało im się to w doliczonym czasie gry, także po rzucie rożnym, w efekcie ogromnego zamieszania pod naszą bramką, w którym największym sprytem wykazał się, Marcin Kowalski, bezwzględnie najlepszy gracz Victorii. Być może nie doszłoby do tego nieszczęścia, gdyby nasi zawodnicy nie dyskutowali wcześniej z arbitrem i rywalami, w temacie niepodyktowanego (i słusznie) rzutu karnego dla Victorii.

Cały czas musi być koncentracja, nie możemy zastanawiać się nad tym, czy był karny czy nie. No i ten brak koncentracji kosztował nas utratę zwycięstwa. Szkoda, bo mogliśmy wreszcie wywalczyć 3 punkty. Czujemy na pewno niedosyt, ale nie załamujemy się, pracujemy dalej – powiedział po spotkaniu trener „Dwójki” Grzegorz Bąk.

W kolejnym meczu sosnowiczanie zagrają 8 października na wyjeździe z Przemszą Siewierz.

Zagłębie II Sosnowiec – KOS Victoria Częstochowa 2:2 (0:0)

0:1 Dawid Jargosz, 50 minuta
1:1 Marek Fabry, 58 minuta (rzut karny)
2:1 Mateusz Ziółkowski, 71 minuta (asysta: Adrian Troć)
2:2 Marcin Kowalski, 90+2 minuta

Zagłębie II: Maciejowski – Ziółkowski, Machała, Bykov, Kłosek (46’ Hałatek) – Klupś (61’ Mroczko), Chęciński (46’ Mielczarek), Barć (61’ Troć), Niemiec – Nowak (83’ Jakubowski) – Fabry (61’ Popczyk).

Victoria: Bomba – Tomczyk, Woldan, Przybylski, Jargosz (60’ Kiełkowicz) – Krysik, Matyja, Krupa, Piątkowski (82’ Skupień), Słabosz (52’ Kosin) – Kowalski.

Żółta kartka – Mielczarek.

 

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin