Bartosz Ciura podsumował ostatni mecz reprezentacji Polski na sosnowieckim turnieju.
– Wiedzieliśmy o co gramy i zdawaliśmy sobie sprawę, że wszystko zależy wyłącznie od nas samych. Nie zagraliśmy tego meczu tak jak powinniśmy i wszyscy jesteśmy na siebie źli. Nie wiem sam dlaczego tak się stało i po prostu zaprzepaściliśmy szansę jaką mieliśmy – podsumował piątkową porażkę Bartosz Ciura.

Litwini mimo że oddali mniej strzałów w tym meczu wygrali po dogrywce i utrzymali się dywizji 1A.
– Przeciwnik grał bardzo ofiarnie w tym meczu, a my nie byliśmy skuteczni tak jak we wcześniejszych spotkaniach. Zabrakło tego tzw. brudnego hokeja czy też brudnych bramek i wciśnięcia tego na siłę – dodał Ciura.
Tegoroczny turniej dał awans drużynom Kazachstanu i Ukrainy.
– Poziom tego turnieju był naprawdę wyrównany dlatego wszystko ważyło się do ostatniego spotkania. Pokazał on, że tutaj wygrać może każdy z każdym i tak też się stało w tym ostatnim meczu – zakończył Ciura.
Fot. M.Chwieduk