Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Kontrowersyjna porażka

Kontrowersyjna porażka

20 grudnia 2023

Dużo negatywnych emocji pojawiło się dzisiaj na „Stadionie Zimowym” w Sosnowcu. Niestety przyczynili się do tego sędziowie, którzy swoimi decyzjami wpłynęli na końcowy wynik.

Przed dzisiejszym pojedynkiem minutą ciszy uczczono zmarłego w niedzielę profesora Janusza Filipiaka – twórcy największych sukcesów Comarch Cracovii.

Początek dzisiejszego spotkania należał do Zagłębia, które szybko próbowało otworzyć wynik. Próby Riley Lindgrena oraz Olli Valtoli zakończyły się jednak fiaskiem. Od czwartej minuty goście przejęli inicjatywę, a groźny najazd Christiana Mroczkowskiego zdołał wybronić Patrik Spěšný . W dziewiątej minucie padła pierwsza bramka dzisiejszego meczu, a z najbliższej odległości bramkarza Zagłębia pokonał Filip Komorski. Zaraz po wznowieniu do remisu mógł doprowadzić Roman Szturc, jednak z metra posłał krążek nad poprzeczką. W 12 minucie goście podwyższyli swoje prowadzenie, a na listę strzelców ponownie wpisał się Komorski, który przejął krążek po stracie przez zawodnika Zagłębia i posłał go tuż przy słupku za linię bramkową. „Komora” już w pierwszej tercji ustrzelił hat-tricka, gdy z bliska po raz trzeci pokonał Spěšnego.

Druga tercja to zupełnie inne Zagłębie, które doprowadziło do wyrównania. Sygnał do zrywu dał Dominik Nahunko, który już w 22 minucie strzałem zza zasłony pokonał Kamila Lewartowskiego. W 30 minucie kontaktowego gola zdobtył Riley Lindgren wykorzystując grę w podwójnej przewadze. Wynik tercji na 3:0 da Zagłębia ustalił Jakub Šaur, Czeski defensor uderzył po wznowieniu,a krążek między parkanami przepuścił tyski bramkarz.

Podopieczni Piotra Sarnika po raz pierwszy na prowadzenie w dzisiejszym meczy wyszli w 51 minucie meczu, gdy krążek do siatki z przestrzeni międzybulikowej posłał Michał Bernacki. Dwie minuty później prowadzący to spotkanie sędziowie błędnie zadecydowali o uwolnieniu przed bramką Zagłębia. Nieprawidłowe nałożenie przewinienia wskazywali również tyszanie jednak prowadzący to spotkanie zadecydowali o tym, że krążek będzie wznawiany przed bramką Spěšnego. Niestety tuż po wygranym wznowieniu Jan Jaroměřský posłał krążek do siatki i tym samym doprowadził do wyrównania. W końcówce tyszanie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a katem naszej drużyny okazał się Alan Łyszczarczyk, który zdobył dwie bramki (w tym jedną do pustej).

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 4:6 (0:3, 3:0, 1:3)
0:1 – Filip Komorski – Bartłomiej Jeziorski, Alan Łyszczarczyk (08:52),
0:2 – Filip Komorski (11:05, 4/5),
0:3 – Filip Komorski – Alan Łyszczarczyk (18:32, 5/4),
1:3 – Dominik Nahunko – Riley Lindgren, Witalij Andriejkiw (21:17),
2:3 – Riley Lindgren – Nikita Bucenko (29:30 5/3),
3:3 – Jakub Šaur – Michał Bernacki, Nikita Bucenko (37:40),
4:3 – Michał Bernacki – Tomasz Kozłowski (50:47),
4:4 – Jan Jaroměřský – Mateusz Gościński, Oskar Jaśkiewicz (53.51),
4:5 – Alan Łyszczarczyk – Bartłomiej Jeziorski, Bartłomiej Pociecha (58.07),
4:6 – Alan Łyszczarczyk – Bartłomiej Jeziorski, Bartłomiej Pociecha (59.41 do pustej bramki)

Strzały 32-31
Kary: 4-8 min.
Widzów: ok 1300
Zagłębie: Spěšný – Stadel, Šaur; Szturc, Valtola, Krężołek – Charvát, Andriejkiw; Stojek, Tyczyński, Nahunko – Naróg, Kotlorz; Lindgren, Bucenko, Karasiński – Krawczyk, Menc; Bernacki, Kozłowski, Sikora.

GKS: Lewartowski – Pociecha, Jaśkiewicz; Jeziorski, Komorski, Łyszczarczyk – Jaroměřský, Ciura; Mroczkowski, Ubowski, Tavi – Bryk, Nilsson; Gościński, Turkin, Korenczuk – Bizacki, Bukowski, Krzyżek, Galant, Marzec.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin