Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Porażka na własne życzenie

Porażka na własne życzenie

15 października 2023

To nie był udany weekend dla zawodników Zagłębia Sosnowiec, którzy przegrali oba weekendowe spotkania. Po piątkowej porażce w Krakowie dzisiaj sosnowiczanie przegrali przed własną publicznością 3:5.

Niedzielne spotkanie z wielkim animuszem rozpoczęli hokeiści Zagłębia, którzy szybko starali się otworzyć wynik. Bliski szczęścia już w drugiej minucie był Roman Szturc lecz jego strzał z backhandu zdołał wybronić Maciej Miarka. W odpowiedzi groźną kontrę przeprowadził Filip Starzyński, którego strzał zdołał wybronić z kolei Patrik Spěšný. Tuż po wznowieniu na raty naszego bramkarza próbował pokonać Michał Zając, jednak i tu górą był bramkarz Zagłębia. Spěšný skapitulował jednak po strzale Dominika Jarosza, gdy po strzale rywala krążek odbił się od słupka i wpadł do bramki. Taki stan utrzymywał się do 14 minuty meczu gdy Patryk Krężołek doprowadził do wyrównania. Grający w przewadze sosnowiczanie po wygranym wznowieniu szybko rozegrali krążek, a napastnik Zagłębia wypalił w okienko. Tercja zakończyła się prowadzeniem gości gdyż w 17 minucie skutecznie do bramki skierował krążek dobił Olli-Petteri Viinikainen.

Początek drugiej tercji to śmielsze ataki Zagłębia, a po jednym z nich padła wyrównująca bramka. Po strzale Witalij Andrejkiwa krążek do siatki przekierował Tomasz Kozłowski. Wielu wskazywało na ukraińskiego defensora jako autora tego trafienia jednak sędziowie uznali inaczej. W 33 minucie Zagłębie po raz pierwszy w dzisiejszym meczu wyszło na prowadzenie. Dwójkową akcję gospodarzy strzałem z backhandu wykończył ponownie Krężołek. Po stracie bramki na lodzie groźniej atakowali przyjezdni, którzy najpierw doprowadzili do wyrównania za sprawą Filipa Starzyńskiego, a chwilę później wyszli na prowadzenie gdy krążek do bramki wpakował Łukasz Nalewajka. Przy obu trafieniach nie popisała się niestety nasza defensywa, która pozostawiała zbyt wiele miejsca rywalowi.

W ostatniej tercji mimo starań Zagłębiu nie udało się doprowadzić do remisu. Dodatkowo na 10 minut przed końcem meczu krążek w bramce Spěšnego umieścił Ričards Bernhards. Dla Zagłębia była to piąta porażka z rzędu.

Zagłębie Sosnowiec – JKH GKS Jastrzębie 3:5 (1:2, 2:2, 0:1)

0:1 – Dominik Jarosz – Raivo Freidenfelds (04:35),
1:1 – Patryk Krężołek – Dominik Nahunko, Damian Tyczyński (12:24, 5/4),
1:2 – Olli-Petteri Viinikainen – Filip Starzyński, Maciej Urbanowicz (15:37),
2:2 – Witalij Andrejkiw (24:23),
3:2 – Patryk Krężołek – Roman Szturc (32:16),
3:3 – Filip Starzyński – Maciej Urbanowicz (36:43),
3:4 – Łukasz Nalewajka – Radosław Nalewajka, Michał Zając (38:52),
3:5 – Ričards Bernhards – Dominik Jarosz (50:41 ,5/4),

Sędziowali: Mateusz Bucki, Rafał Noworyta (główni), Artur Hyliński, Wiktor Zień (liniowi).

Minuty karne: 10-6.
Strzały: 22-36.
Widzów: 1700.

Zagłębie: Spěšný – Charvát, Šaur; Szturc, Tyczyński, Krężołek – Stadel, Kotlorz; Salo, Valtola, Lindgren – Krawczyk, Naróg; Nahunko, Bucenko, Bernacki – Andrejkiw; Sikora, Kozłowski, Karasiński.

JKH GKS: Miarka (od 33:49, Lackovič) – Wajda, Kostek; Paś, Starzyński, Urbanowicz – Martiška, Górny; Rajamäki, Špirko, Kolusz – Bagin, Viinikainen; Arrak, Jarosz, Freidenfelds– Kamienieu; Arrak, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka oraz Zając.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin