Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / W Krakowie bez punktów

W Krakowie bez punktów

13 października 2023

Piątek trzynastego wielu osobom kojarzy się z pechem i nieszczęściem. Szczęśliwi na pewno nie są również zawodnicy Zagłębia Sosnowiec, którzy przegrali w Krakowie z miejscową Cracovią 2:5.

Pierwszą groźną akcję dzisiejszego spotkania wypracowali gospodarze. Po szybkiej kontrze Gustaw Berling uderzył mocno z najazdu jednak krążek nad bramkę zdołał wybić Patrik Spěšný. Zagłębie podczas pierwszej części meczu nastawiło się głównie na grę z kontry, a kilka wypracowanych akcji nie zakończył żaden celny strzał. Cracovia mimo, że częściej zagrażała naszej bramce nie mogła znaleźć sposobu na Spěšnego, który bronił każdą z prób. W 17 minucie sosnowiczanie wypracowali sobie najdogodniejszą z akcji. Po strzale Damiana Tyczyńskiego krążek przed bramkę odbił Filip Krasanovsky. Gumę do siatki mógł skierować Michał Bernacki jednak został przyblokowany przez jednego z obrońców. W końcówce „Pasy” mogły wyjść na prowadzenie jednak strzał Adama Raški przymroził bramkarz sosnowiczan.

Na początku drugiej tercji Raška znalazł się przed bramką Zagłębia i będąc w dogodnej sytuacji trafił wprost w łapaczkę naszego bramkarza. W odpowiedzi podopieczni Piotra Sarnika przeprowadzili akcję, po której padła pierwsza bramka tego pojedynku. Skuteczną kontrę strzałem przy słupku zakończył Riley Lindgren. Gospodarze mogli szybko odpowiedzieć jednak w sytuacji sam na sam Johan Lundgren przegrał pojedynek ze Spěšným, który wybił krążek do boku. Dużo więcej szczęścia miał w Martin Latal, który strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania. Kilkanaście sekund po wznowieniu Cracovia wyszła na prowadzenie, a strzałem w okienko popisał się Alexander Younan. Na trzy minuty przed końcem tercji wynik mógł zmienić ponownie Latal, jednak uderzył w słupek.

Ostatnią tercję fatalnie rozpoczęli sosnowiczanie, gdyż już po kilkunastu sekundach gry od wznowienia krążek w okienko posłał Szymon Bieniek. Minutę później po jednej z akcji został podyktowany rzut karny, którego nie wykorzystał Latal. Próbę czeskiego napastnika piękną obroną powstrzymał Spěšný, który zagrał kijem. Nasz bramkarz musiał jednak chwilę później wyciągnąć krążek z bramki gdyż pajęczynę zerwał Raška. Zagłębie nie złożyło jednak broni i dwie minuty później zdobyło drugą bramkę, a na listę strzelców wpisał się Patryk Krężołek. W kolejnej akcji Olli Valtola znalazł się w sytuacji sam na sam jednak został faulowany za co został podyktowany rzut karny. Niestety fiński napastnik podczas indywidualnej próby nie trafił w światło bramki. Na sześć minut przed końcem meczu gospodarze przez dwie minuty grali w podwójnej przewadze, podczas której Radosław Sawicki trafił w poprzeczkę. Na półtorej minuty przed końcem meczu Spěšný zjechał do boksu jednak manewr ten nie przyniósł zmiany rezultatu. Cracovia zasłużenie zainkasowała komplet punktów, a w końcówce do pustej już bramki trafił Johan Lundgren.

Comarch Cracovia – Zagłębie Sosnowiec 5:2 (0:0, 2:1, 3:1)

0:1 – Riley Lindgren – Marek Charvát, Olli Valtola (24:57),
1:1 – Martin Látal – Adam Raška (34:43),
2:1 – Alexander Younan – Johan Lundgren Gustaf Berling (35:14),
3:1 – Szymon Bieniek (40:40),
4:1 – Adam Raška – Jakub Žůrek, Martin Kasperlik (42:34),
4:2 – Patryk Krężołek – Riley Stadel (44:19),
5:2 – Johan Lundgren (59:53, do pustej bramki)

Sędziowali: Patryk Pyrskała, Mateusz Krzywda (główni), Michał Gerne, Igor Dzięciołowski (liniowi).
Minuty karne: 2-6.
Strzały: 61-18.

Cracovia: Krasanovský – Ježek, Žůrek; Látal, Raška, Kasperlik– Younan, Krenželok; Lundgren, Berling, Sawicki – Bieniek, Kunst; Vildumetz, Bezwiński, Brynkus – Kapica, Jaracz, Sterbenz, Wróbel, Mocarski.

Zagłębie: Spěšný – Charvát, Šaur; Szturc, Bucenko, Krężołek – Stadel, Kotlorz; Nahunko, Valtola, Lindgren – Krawczyk, Naróg; Kozłowski, Tyczyński, Bernacki – Andrejkiw; Sikora, Karasiński.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin