Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Wygrana bez straty bramki

Wygrana bez straty bramki

12 stycznia 2024

Po sześciu porażkach z rzędu w końcu grając przed własną publicznością drużyna Zagłębia zainkasowała komplet punktów. Czyste konto w tym pojedynku zachował Patrik Spěšny.

W piątkowym meczu w składzie Zagłębia mogliśmy już zobaczyć Michała Bernackiego i Patrika Spěšnego. Zabrakło natomiast napastnika – Niklasa Salo, którego rekonwalescencja się przedłużyła.

Pierwsza tercja była dość wyrównana, a więcej groźnych szans wypracowali hokeiści z Torunia. Albin Johansson z bliska trafił wprost w naszego bramkarza, a po strzale Danili Larionovsa guma odbiła się od poprzeczki. W drużynie Zagłębia aktywni byli natomiast Dominik Nahunko i Damian Tyczyński. To jednak nie ci zawodnicy wpisali się do protokołu bramkowego w premierowej odsłonie. W 18 minucie grając w liczebnej przewadze krążek z najbliżej odległości do bramki skierował Patryk Krężołek.

Druga tercja miała niemal taki sam scenariusz jak pierwsza. Więcej strzałów i akcji kreowali goście, a to Zagłębie zdobywało gole. Jako drugi na listę strzelców wpisał się Roman Szturc, który pięknym strzałem posłał krążek przy prawym słupku. Wcześniej kapitalną szansę miał Atte Huhtela jednak mając już odsłoniętą bramkę posłał krążek w parkan Spěšnego. W 33 minucie padła kolejna bramka dla Zagłębia i po raz kolejny sposób na bramkarza gości znalazł Krężołek. Po strzale napastnika miejscowych krążek odbił się od Juliusa Pohjanoksy i wpadł pod poprzeczkę.

Ostatnia odsłona to kontrola wydarzeń na lodzie przez sosnowiczan. Goście najdogodniejszą sytuację na zmniejszenie prowadzenia podopiecznych Piotra Sarnika wypracowali w 54 minucie meczu gdy dwóch zawodników Zagłębia przez ponad minutę odsiadywało karę. Dobra postawa Patrika Spěšnego spowodowała, że w tym meczu żaden z rywali nie był w stanie skierować krążka do naszej bramki. Warto wspomnieć, że nasz bramkarz w całym spotkaniu wybronił niemal dwukrotnie większą liczbę strzałów niż Pohjanoksa.

W niedzielę sosnowiczanie pauzują, do walki o punkty powrócą w przyszły piątek w wyjazdowym pojedynku w Nowym Targu.

Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 3:0 (1:0, 2:0, 0:0)

1:0 – Krężołek – Valtola (17:42) 5/4
2:0 – Szturc – Valtola, Krężołek (28:07)
3:0 – Krężołek – Valtola (32:08)

Kary: 6-4 min.

Strzały: 23-51

Widzów: ok. 1500

Sędziowali: Marcin Polak, Bartosz Kaczmarek (główni), Maciej Byczkowski, Grzegorz Cytawa

Zagłębie: Spěšny – Krawczyk, Šaur; Szturc, Valtola, Krężołek – Charvát, Andrejkiw; Lindgren, Tyczyński, Menc – Naróg, Kotlorz; Nahunko, Bucenko, Karasiński – Kozłowski, Bernacki i Sikora

KH Toruń: Pohjanoksa – Johansson, Zieliński, Larionovs, Huhtela, Fjodorovs – Schafer, Gimiński, Baszyrow, Syty, Djumić – Jaworski, Kurnicki, Jaakola, K. Kalinowski, M. Kalinowski – Bajewnko, Maćkowski, Kwiatkowski, Prokurant, Kogut

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin