Strona główna / Hokej Aktualnosci / Aktualności / Zabrakło niewiele

Zabrakło niewiele

28 października 2022

Emocje do ostatniej sekundy – tak właśnie można krótko streścić dzisiejsze spotkanie Zagłębia Sosnowiec w Katowicach. Niestety podopieczni Grzegorza Klicha przegrali ten mecz jedną bramką i to GKS zainkasował komplet punktów.

Spotkanie dość niespodziewanie ułożyło się po myśli Zagłębia, które w 9 minucie wyszło na prowadzenie. Po akcji Tomasza Kozłowskiego formalności dopełnił Damian Piotrowicz, który z bliska pokonał Johna Murray’a. Chwilę później bramkarz „GieKSy” ponownie wyciągał krążek zza swoich pleców bowiem po strzale Michała Naroga gumę do siatki przekierował Jarosław Rzeszutko. Gospodarze szybko mogli zdobyć kontaktowego gola jednak Patryk Krężołek mino dwóch strzałów w jednej akcji nie zdołał pokonać bramkarza Zagłębia. Bliski szczęścia w końcówce był Brandon Magee lecz z bliska trafił wprost w Patrika Spěšnego.

Początek drugiej odsłony przyniósł dość szybko dwa gole dla miejscowych, którzy w przeciągu czterech minut doprowadzili do remisu. Najpierw tor lotu krążka po strzale kolegi z drużyny zmienił Hampus Olsson, zaś chwilę później mocnym strzałem popisał się Patryk Wajda. Zagłębie w części tej było wycofane w porównaniu z premierową odsłoną. Wynik tercji na 3:0 dla GKS ustalił Patryk Krężołek, który wykorzystał błąd defensora Zagłębia i wpakował krążek w okienko.


Ostatnia tercja nie przyniosła zmiany rezultatu i to miejscowi mogli cieszyć się z kompletu punktów. Warto wspomnieć jednak, że nasza drużyna do końca walczyła o punkt w tym meczu. Na dwie sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry po wycofaniu bramkarza i przy karze dla Macieja Kruczka krążek na buliku wygrał Tomasz Kozłowski, a na bramkę uderzył Jarosław Rzeszutko. Po tym strzale krążek spadł przed bramką zdezorientowanego Murray’a. Końcowa syrena nie pozwoliła jednak żadnemu z zawodników Zagłębia skierować go za linię bramkową.

Sytuacja ta była niemal kopią do tej jaką miał Denis Akimoto w sezonie 2019/2020. Wtedy posiadający japońskie obywatelstwo napastnik dał Zagłębiu trzy punkty strzelając po wygranym buliku do siatki równo z końcową syreną. Niestety dzisiaj ta sytuacja nie powtórzyła się.

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 3:2 (0:2, 3:0, 0:0)

0:1 Damian Piotrowicz – Tomasz Kozłowski, Patryk Kogut (08:55),
0:2 Jarosław Rzeszutko – Michał Naróg, Damian Piotrowicz (10:45, 5/4),
1:2 Hampus Olsson – Joona Monto, Maciej Kruczek (21:42),
2:2 Patryk Wajda – Grzegorz Pasiut, Bartosz Fraszko (24:20),
3:2 Patryk Krężołek – Teemu Pulkkinen (38:37),

Sędziowali: Paweł Kosidło, Rafał Noworyta (główni) –  Mateusz Kucharewicz, Michał Żak (liniowi).
Minuty karne: 6-6.
Strzały: 43-20.
Widzów: 546.

GKS Katowice: J. Murray – M. Rompkowski, M. Kolusz; B. Fraszko, G. Pasiut, B. Magee – N. Mikkola, J. Wanacki; C. Blomqvist (2), T. Pulkkinen, P. Krężołek – M. Kruczek, P. Wajda (2); H. Olsson, J. Monto, S. Hitosato (2) – D. Musioł, K. Maciaś; M. Bepierszcz, I. Smal, J. Prokurat.

Zagłębie: P. Spěšný – M. Naróg, P. Gosztyła; P. Kogut, T. Kozłowski, J. Witecki – A. Khoperia, W. Andrejkiw; M. Bernacki, J. Rzeszutko, D. Piotrowicz – O. Krawczyk, J. Michałowski (2); D. Nahunko, N. Bucenko, K. Sikora (2) – A. Gniewek, S. Luszniak; D. Danyłenko (2), A. Dubinin, D. Kasprzyk.

FOTORELACJA

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin