DO MECZU POZOSTAŁO:

DNI

GODZ

MIN

2024-03-03 18:00

<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>268</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>270</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>272</b><br />
h

Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Futbol Retro. Słynni bracia w Zagłębiu

Futbol Retro. Słynni bracia w Zagłębiu

7 marca 2023

W historii Zagłębia nie brakowało słynnych braci, którzy odcisnęli silne piętno na klubie, by wspomnieć chociażby Sączków. My wspominamy Eugeniusza i Kazimierza Szmidtów, którzy mieli ogromny wkład w rozwój Zagłębia…

 

Na zdjęciu: Eugeniusz Szmidt stoi pierwszy z prawej.

W historii Zagłębia Sosnowiec niewielu było tak uniwersalnych piłkarzy jak Eugeniusz Szmidt. Zaczynał jako napastnik, by później poprzez linię pomocy trafić do obrony. W każdej formacji był wyróżniającym się piłkarzem. Jego brat Kazimierz Szmidt może nie był wybitnym zawodnikiem, ale jako trener mocno się zasłużył dla naszego Klubu.

„GIENEK” I JEGO 3 WICEMISTRZOSTWA POLSKI!

Eugeniusz Szmidt – ur. 16 kwietnia 1942. Wychowanek Górnika Radlin, skąd przybył do Zagłębia latem 1963. Pozycja na boisku – początkowo napastnik na skrzydle, później lewy lub środkowy obrońca, pseudonim – „Gienek”.

Debiut w I lidze – 8 września 1963 z Polonią Bytom w Sosnowcu (3:0) i od razu strzelił pierwszą bramkę! W latach 1963 – 1974 w I lidze 214 m i 17 br. Ponadto 27 meczy w Pucharze Polski, 2 mecze w Pucharze Zdobywców Pucharów, 2 mecze w Pucharze UEFA oraz 19 meczy (1 bramka) w Pucharze Intertoto.

W rozegranym 01 maja 1974 roku meczu z Górnikiem Zabrze, w obecności 35 tysięcy widzów, wygranym przez Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0) był jednym z wyróżniających się zawodników. Jego znakomita gra na środku obrony, wielokrotnie uchroniła gospodarzy od utraty bramki. Sosnowiczanie prawie przez całe spotkanie posiadali inicjatywę i dyktowali warunki gry. Tuż przed końcowym gwizdkiem górnicy jeszcze raz rzucili się desperacko do przodu, egzekwowali dwa rzuty rożne, jednak sosnowiczanie nie pozwolili już sobie wydrzeć ciężko zapracowanego zwycięstwa. Sukces gospodarzy był całkowicie zasłużony.

Jesienią tego samego roku Zagłębie Sosnowiec miało okazję znowu zmierzyć się z Górnikiem Zabrze. W programie sportowym z meczu I ligi Zagłębie – Górnik Zabrze w Czeladzi (17.XI.1974) czytamy – „

EugeniuszEugeniusz Szmidt grał w Sosnowcu nieprzerwanie od 1963 roku. Najpierw na skrzydle. Szybki, bardzo dynamiczny przysparzał nawet najlepszym obrońcom sporo kłopotu. Zdobył w ligowej karierze 17 bramek. Nie wszystkie w latach, kiedy występował na flance. Później zaczął się powoli wycofywać do tyłu. Znakomite warunki fizyczne, dobra gra głową predestynowała go do przyjścia z odsieczą Bazanowi. Razem tworzyli świetną parę, znakomicie się uzupełniającą. Gienek grał w środku obrony i na lewej stronie. Chętnie włączał się do akcji ofensywnych, nie tylko w myśl przysłowia – natura ciągnie wilka do lasu. Wymagały tego zadania nowocześnie grającego obrońcy”. 

Szmidt łącznie wystąpił w 264 oficjalnych meczach i strzelił 18 bramek. Trzykrotnie zdobył wicemistrzostwo Polski (1964, 1967, 1972) i Puchar Interligi Amerykańskiej (1964). Był kapitanem drużyny. W reprezentacji młodzieżowej rozegrał 1 mecz. Jesienią 1974 wyjechał do francuskiego II – ligowego FC Boulogne, gdzie przez trzy sezony należał do wyróżniających się napastników. W 98 meczach zdobył 10 bramek (za RetroFutbol.pl – „Polscy piłkarze w lidze francuskiej” aut. Mariusz Chodała).

Po powrocie do kraju przez kilka lat pełnił funkcję kierownika pierwszej drużyny i wiceprezesa do spraw piłki nożnej w Zagłębiu Sosnowiec.

Eugeniusz Szmidt zmarł 20 sierpnia 2020 roku w wieku 78 lat. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w sosnowieckiej dzielnicy Niwka.

KAZIMIERZ SZMIDT, CZYLI „DŁUGOPIS”

Kazimierz Szmidt – ur. 31 sierpnia 1937, zm. 24 września 2016 w Sosnowcu. Wychowanek Górnika Radlin (do 1958), później Hetman Zamość, służba wojskowa w WKS Technik Zamość. Kazimierz Szmidt był coraz cenniejszym zawodnikiem w regionie. W 1961roku ponownie pojawił się w Hetmanie, choć Górnik Radlin za wszelką cenę chciał go mieć z powrotem u siebie. Kiedy działacze nie mogli opędzić się od kaperowników ze Śląska podyktowali cenę odstępnego 80 tysięcy złotych. Przybysze opuścili uszy i odjechali…

Latem 1961 roku lubelskie gazety biły na alarm: „Trzej panowie z Rakowa przyjechali po Szmidta”. Tym razem kaperownicy zdobyli pieniądze na zakup Kazimierz Szmidta i od nowego sezonu 1962 strzelał on gole dla Rakowa Częstochowa w II lidze, gdzie należał do czołowych strzelców.

Przybył do Zagłębia jesienią 1965. Pozycja na boisku – napastnik lub pomocnik, pseudonim – „Długopis”, „Kaz”. Debiut w I lidze – 3 października 1965 ze Śląskiem Wrocław w Sosnowcu (5:0). Pierwszy gol – 24 września 1967 z Odrą Opole w Sosnowcu (1:1). W latach 1965 – 1968 w I lidze 19 meczów i 1 bramka, ponadto 4 meczach w Pucharze Polski i 4 mecze w Pucharze Intertoto. Łącznie zagrał w 27 oficjalnych meczach i strzelił 1 bramkę.

Po odejściu z Zagłębia, miał epizod australijski w Polonii Sydney, po powrocie do kraju, grał jeszcze w AKS Niwka i Górniku Wojkowice.

Po zakończeniu kariery zawodniczej, przez wiele lat był trenerem. W Zagłębiu pracował dwukrotnie. Najpierw od zimy 1981 do lata 1983 prowadził I – ligową drużynę w 75 meczach, co czyni go trzecim (po Gałeczce i Wieczorku) trenerze w historii klubu pod względem ilości ekstraklasowych gier. Drugim razem przybył na Kresową latem 1986, gdy po spadku do II ligi, jako asystent pomagał najpierw Jerzemu Kopie, a później Józefowi Gałeczce. Ponadto szkolił piłkarzy AKS Niwka, Victorii Jaworzno, ŁTS Łabędy, Bumaru Piasta Gliwice i Górnika Sosnowiec.

Kazimierz Szmidt zmarł 24 września 2016 roku w wieku 79 lat.

Tekst i opracowanie graficzne zdjęć: ANDRZEJ WYDRYCHIEWICZ

 

NAJSŁYNNIEJSI BRACIA W HISTORII ZAGŁĘBIA

W historii Zagłębia, a wcześniej Stali można się doszukać kilku rodzinnych duetów, które odcisnęły swoje piętno na historii klubu. Najbardziej słynni bracia to Szmidtowie, o których można przeczytać w naszym artykule, a także Zbigniew i Wojciech Sączkowie. Młodszy z braci Sączków dzierży trudny do pobicia rekord – w barwach Zagłębia zagrał on łącznie 382 spotkania. Najbardziej utytułowany – Eugeniusz Szmidt, to 3-krotny wicemistrz Polski z sosnowieckim klubem.

1. Józef Pocwa 1954/57, Augustyn Pocwa 1954/56
2. Eugeniusz Szmidt 1963/74, Kazimierz Szmidt 1965/68
3. Wojciech Sączek 1978/90 oraz 1995/98, Zbigniew Sączek 1975/82
4. Patryk Stemplewski 2002/05, Sebastian Stemplewski 1998/01

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin