Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Łukasz Nadolny: Chcemy wyciągnąć jak najwięcej

Łukasz Nadolny: Chcemy wyciągnąć jak najwięcej

2 marca 2022

Po historycznym awansie do Centralnej Ligi Juniorów U17 zespół Łukasza Nadolnego nie miał zbyt wiele czasu na świętowanie. Następnego dnia rozpoczęło się już planowanie przygotowań i sparingów. Gdzie przygotowywał się zespół? Jak zmieniła się kadra? Jaki cel ma Zagłębie? Na te i inne pytania odpowiedział trener zespołu.

 

Już w sobotę pierwszy mecz w CLJ. Adrenalina rośnie?

– Oczywiście! Jesteśmy podekscytowani i ciekawi jak to wszystko się rozpocznie. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty, żeby się tutaj znaleźć. Tym bardziej czekamy z niecierpliwością na to spotkanie.

Historyczny awans, gratulacje, świętowanie. Jednak następnego dnia sztab musiał przejść do planowania przygotowań. Jak one wyglądały?

– Po wygranych barażach zagraliśmy od razu cztery mecze sparingowe. Chcieliśmy przyspieszyć ten proces organizacji zespołu i ustalenia kadry na rundę wiosenną jak najszybciej, żeby każdy zawodnik mógł pokazać swoją przydatność do zespołu i potwierdzić nasze dotychczasowe wnioski. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo intensywnie. Do sztabu dołączyli Sławomir Rydel (trener bramkarzy) i Przemek Szczerba (przygotowanie fizyczne). Nie mieliśmy żadnego problemu z kontuzjami czy kwarantannami, dlatego frekwencja na treningach była wysoka. Główne przygotowania rozpoczęliśmy 7 stycznia. Każdy tydzień pracy był zakończony sobotnim meczem sparingowym. Trenowaliśmy dwufazowo i na własnych obiektach. Za nami wiele ciekawych meczów z różnymi rywalami. Spotkaliśmy się m.in. z Cracovią, Ruchem Chorzów, GKS-em Tychy czy czeską Opawą. To są drużyny, które w CLJ grają lub grały. Wartościowe konfrontacje mające na celu pokazać nam w jakim kierunku zmierzamy.

Na początku roku odbył się mecz pomiędzy zawodnikami chętnymi do gry w Zagłębiu. Czy trener sięgnął po któregoś z nich?

– Do Sosnowca przyjechało 57 zawodników z całej Polski. Szukaliśmy chłopaków, którzy podniosą poziom i jakość w zespole. Niestety żaden z tych chłopaków nie został z nami. Żeby to źle nie zabrzmiało – po prostu nie było tam zawodników dających nam coś więcej niż mamy w obecnej kadrze.

Jak zmieniła się kadra zespołu? Czy było duże zainteresowanie zawodników z innych klubów po awansie Zagłębia, chociażby z drużyn, które z CLJ spadły: GKS Tychy i Ruch Chorzów?

– Kadra liczy obecnie 23 zawodników. Udało nam się pozyskać Karola Adamca z Rozwoju Katowice, który ma już doświadczenie w CLJ. To jest wartość dodana i to widać na każdym treningu. Z wymienionymi zespołami graliśmy sparingi. Oczywiście pytaliśmy o zawodników, ale kluby chcą jak najszybciej powrócić do CLJ, dlatego ciężko w tym czasie pozyskać danego piłkarza. Okres zimowy ma też swoje wady. Karty zawodnicze są podpisane do końca czerwca. Przejście zawodnika wiąże się z zapłaceniem nie małego ekwiwalentu za wyszkolenie.

CLJ czeka reforma po rundzie wiosennej. Zamiast czterech grup będzie podział na dwie – wschodnią i zachodnią. Celem jest utrzymanie czy coś więcej?

– Byłem na szkoleniu z wiceprezesem Arkadiuszem Aleksandrem dotyczącym reorganizacji rozgrywek. Liga będzie podzielona. Rozgrywki w systemie całosezonowym, czyli mecz i rewanż. Aby Zagłębie występowało w tej nowej formule musi się utrzymać. Jest to ogromne wyzwanie, bo są ekipy bijące się o mistrza, a reszta o pozostanie w lidze. Nikt nie chce spaść. Poziom i jakość w CLJ jest wysoki. Zawodnicy po tych rozgrywkach będą lepszymi piłkarzami. Jestem o tym przekonany. To będą wartościowe sprawdziany na wysokiej intensywności i na poziomie centralnym. Nie ukrywam, że chcemy się utrzymać. Oczywiście wierzymy w to, że sprawimy niespodzianki.

Jednym z liderów tego zespołu jest Igor Dziedzic. „Dzidzia” był z pierwszą drużyną na zgrupowaniu w Turcji. Jak trener ocenia jego aktualną dyspozycję i jakie są wobec niego oczekiwania?

– Igor podczas ostatniego spotkania kontrolnego w Opawie prezentował się bardzo dobrze. On ma spory wpływ na zespół i jego jakość. Cieszymy się, że trafił do „jedynki”, tak samo jak Kacper Siuta. Chciałbym, żeby tam zostali i grali. Naszym zadaniem w akademii jest stworzenie im warunków i możliwości do tego, żeby właśnie docelowo trafiali do pierwszej drużyny. Schodząc do nas chłopaki pomagają swoim zdobytym doświadczeniem. Współpraca trenerska jest znakomita i tutaj nie ma żadnych problemów w tym temacie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie jeszcze więcej zawodników z tych roczników pokaże się na tyle dobrze, że dostaną szansę gry wyżej.

Zagłębie Lubin, Raków Częstochowa, Górnik Zabrze… Patrząc na marki trafiliśmy do elity. Kto tutaj jest faworytem?

– Z pewnością pierwsze dwa zespoły, które w rundzie jesiennej zajęły najwyższe lokaty. Górnik Zabrze i Śląsk Wrocław to kolejne drużyny mające wysoką jakość i możliwość włączenia się o podium. Zostają cztery ekipy, które moim zdaniem będą robić wszystko, aby w lidze się utrzymać. Zagłębie? Walka o utrzymanie. Chcemy z tej ligi wyciągnąć jak najwięcej. Każda minuta na boisku będzie dla nas cenna.

W sobotę pierwsze starcie z Odrą Opole. Gotowi?

Z materiałów jakie posiadamy jesteśmy przygotowani do tego spotkania. Patrzymy na rywala, ale głównie skupiamy się na sobie. Jesteśmy dobrze przygotowani zarówno fizycznie jak i mentalnie. Wierzymy w to, że w sobotę rozpoczniemy ligę dobrym wynikiem. Musimy realizować nasze założenia. Skupienie, koncentracja i determinacja – to będą czynniki mające ogromne znaczenie.

Terminarz i tabela CLJ – TUTAJ.

 

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin