Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Media o nas. Prezes Zagłębia wskazuje składowe udanego początku sezonu

Media o nas. Prezes Zagłębia wskazuje składowe udanego początku sezonu

5 sierpnia 2022

Blisko rok, 22 sierpnia 2021 roku po przegranym 2:3 meczu z GKS-em Katowice ówczesny prezes sosnowieckiego klubu, Marcin Jaroszewski podał się do dymisji. Wakat na stanowisku został po kilku dniach wypełniony, a w miejsce Jaroszewskiego stery w piłkarskim Zagłębiu przejął Łukasz Girek, wcześniej wiceprezes Akademii Zagłębia im. Włodzimierza Mazura – przypomina katowicki „Sport”, piórem red. Krzysztofa Polaczkiewicza.

 

W sobotę z trybun obiektu przy ul. Bukowej po raz pierwszy będzie oglądał poczynania sosnowiczan jako prezes I-ligowca. – W tej roli na obiekcie w Katowicach jeszcze nie byłem – uśmiecha się Łukasz Girek. Prezes sosnowiczan nie ukrywa, że jest zbudowany postawą zespołu w pierwszych kolejkach nowego sezonu. – Zespół wszedł w sezon kapitalnie. Mamy siedem punktów w trzech meczach, z czego dwa rozegraliśmy na wyjeździe. Do tego najwięcej strzelonych bramek. Takiego otwarcia sezonu po kilku słabych sezonach potrzebowaliśmy. Od razu jednak zaznaczę, że doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że to dopiero początek. Dlatego myślami nie wybiegamy daleko w przyszłość, ale interesuje nas tu i teraz, a konkretnie najbliższy mecz. Nie będziemy po trzech meczach składać daleko idących deklaracji. Mamy w sobie sporo pokory. Wszystko będzie weryfikować boisko. Co byśmy nie powiedzieli, to i tak słowa to tylko słowa. Z tego powodu m.in.: zrezygnowaliśmy z przedsezonowej konferencji. Stwierdziłem, że zamiast przemawiać zza stołu najlepiej będzie jak piłkarze przemówią swoją postawą na murawie. I jak na razie wychodzi im to całkiem dobrze – podkreśla prezes Zagłębia.

W klubie z Sosnowca doskonale pamiętają fatalne starty z kilku ostatnich sezonów dlatego na Ludowym wolą dmuchać na zimne. – Miniony sezon był jaki był, celem nadrzędnym było utrzymanie. Ta walka trwała do końca, przez wiele miesięcy razem męczyliśmy się i cierpieliśmy mając jeden cel, czyli zachowanie ligowego bytu. To cierpienie nas wzmocniło. Po zakończeniu rozgrywek postanowiliśmy aby zatrzymać najważniejsze ogniwa z poprzedniego sezonu. Słabego sezonu, ale w tym słabym sezonie byli piłkarze, którzy się wyróżniali i chcieliśmy aby dalej byli ważnymi ogniwami w drużynie trenera Skowronka. Do tego zależało nam na przemyślanych wzmocnieniach i początek sezonu wskazuje, że nasze typy były trafione – mówi prezes Girek.

Sternik sosnowiczan liczy, że w sobotę dobra passa zostanie w Katowicach podtrzymana. – Przed nami ciekawie zapowiadający się mecz. My mamy swoje cele, rywal także. Na pewno GKS zrobi wszystko aby sięgnąć u siebie po komplet punktów. Nasz team na pewno im tego nie ułatwi. Szkoda, że w Katowicach trwa konflikt na linii kibice – władze klubu, bo dla widowiska byłoby lepiej gdyby trybuny były pełne. My liczymy na naszych fanów, którzy w liczbie ponad 400 będą nas dopingować. Wiem, że Arek Aleksander (zastępca prezesa Girka odpowiedzialny m.in.: za sprawy transferowe – przyp. red.) w formie żartu zaproponował, aby w tej sytuacji oddać popularny „Blaszok” naszym kibicom, ale oczywiście oficjalnie żadne pismo z naszej strony nie miało w tym temacie miejsca. Mecz jest w sobotę, może coś w tej kwestii się wyjaśni, być może obie strony się dogadają i kibiców będzie na Bukowej więcej niż ostatnio – dodaje prezes sosnowiczan.

KRZYSZTOF POLACZKIEWICZ / SPORT

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin