Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Urodziny Leszka Baczyńskiego, Prezesa Honorowego Zagłębia. Wszystkiego najlepszego!

Urodziny Leszka Baczyńskiego, Prezesa Honorowego Zagłębia. Wszystkiego najlepszego!

13 kwietnia 2022

Dziś 67. urodziny obchodzi Leszek Baczyński. Prezes honorowy Zagłębia to postać wyjątkowa w historii sosnowieckiego Klubu, w przeszłości piłkarz, trener i działacz, który na początku lat 90-tych, w najtrudniejszym okresie, odbudowywał Zagłębie z ruin…

 

Leszek Baczyński – ur. 13 kwietnia 1955 w Sosnowcu. Wychowanek sieleckiego Górnika Sosnowiec (pierwszy trener Wacław Nowak), gdzie debiutował w III – ligowej drużynie w 1972. Po fuzji (1974) znalazł się w Zagłębiu, najpierw w rezerwach, a od 1977 w kadrze I zespołu za kadencji trenerów Gałeczki i Mygi. Pozycja na boisku – pomocnik.
Nie dane mu był zadebiutować w I drużynie, mimo wielu gier towarzyskich i udanych występów w rezerwach. Jesienią 1980 zaliczył epizod w Zagłębiu Dąbrowa Górnicza, występującym wówczas pod nazwą Hutnik. Już wtedy, zaczął w Sosnowcu szkoleniową pracę z najmłodszymi adeptami piłkarstwa. Trwało to do lata 1984, gdy rekordowo krótko (raptem 3 tygodnie) zajął się rezerwami.

Wtedy, przybyły do klubu Horst Panic, zaproponował mu funkcję asystenta w ligowym zespole. Był nim do jesieni 1989 – także przy Jerzym Kopie (spadek z I ligi – ’86) oraz Józefie Gałeczce (powrót do ekstraklasy – ’89). Gdy ten drugi po rundzie jesiennej ’89 zrezygnował z prowadzenia I – ligowej drużyny, objął schedę po swoim mentorze mając niespełna 35 lat. Zagłębie plasowało się wtedy na XII miejscu w tabeli. Początek rundy wiosennej w wykonaniu jego podopiecznych był bardzo udany – 3 zwycięstwa i 3 remisy. Końcówka trochę słabsza, ale spadku nie było. Latem 1990, głównie z przyczyn finansowych, odeszło z klubu wielu czołowych piłkarzy, co momentalnie odbiło się na słabych wynikach. Jak to w takich przypadkach bywa najczęściej, nastąpiła zmiana trenera i po 11 kolejkach zluzował go Zbigniew Myga.

Po przygodzie z I ligą, powrócił do szkolenia młodzieży (aż do rozwiązania klubu w 1993). Gdy latem ’93 Zagłębie zniknęło z mapy sportowej, Baczyński nie opuścił Stadionu Ludowego. Nadal pracował z młodymi zawodnikami, zachowując ciągłość szkolenia, ale już pod szyldem MOSiR Sosnowiec. W styczniu 1995 był w gronie założycieli, a w zasadzie powrotu klubu do historycznej nazwy jako Sosnowieckie Towarzystwo Sportowe (STS) Zagłębie. Został w nim wiceprezesem i dalej był koordynatorem szkolenia. Kilka miesięcy później, przejął po Macieju Opalskim funkcję prezesa, przekazując swoje obowiązki trenerskie J. Dworczykowi i Z. Sączkowi.

Zagłębie grało wtedy w lidze okręgowej, ale już w czerwcu 1996 świętowało awans do IV ligi. Trzon drużyny stanowili młodzi wychowankowie klubu, co było dużym powodem do dumy i satysfakcji. Trenerem był K. Tochel i obaj wspólnie ściągnęli do Sosnowca zasłużonych Zagłębiaków – m. in. M. Bębna, W. Sączka, Z. Bałagę, R. Stanka i R. Miszczaka. W parze z dobrą organizacją, zaowocowało to dwoma kolejnymi awansami – do III ligi (1998) oraz do II ligi (2000).
W tzw. międzyczasie (1999) przez jeden rok był trenerem reprezentacji Polski kobiet w piłce nożnej. W grudniu 2000 jako prezes Zagłębia doprowadził do sławetnej już umowy sponsorskiej z ERSI Poland (była to filia włoskiej firmy, będącej właścicielem zawodowego klubu piłkarskiego AC Torino). Jak mówił po latach, Włosi od dłuższego czasu obserwowali działalność klubu i byli pod wrażeniem jego systematycznego rozwoju, mimo wkładanych niewielkich nakładów. Wtedy, na konto klubu wpłynęła bardzo pokaźna kwota (ale to temat na osobną opowieść). Prezesem został Francesco Cimminelli, a Baczyńskiemu przypadła funkcja dyrektora sportowego. Nie czuł się w tej roli najlepiej, ale jak zawsze pracował z wielkim oddaniem i zaangażowaniem.

Rozstanie z klubem nastąpiło 20 VIII 2002. Od tego czasu poza Zagłębiem, choć był bardzo blisko niego – jako kierownik Stadionu Ludowego z ramienia MOSiR. Od lipca do grudnia 2007 ponownie w klubie jako prezes, gdy właścicielem został Krzysztof Szatan. Drużyna dość szczęśliwie znalazła się wtedy w Ekstraklasie, ale miała przyznany już wyrok degradacji o jedną klasę rozgrywkową za udział w korupcji w latach 2003 – 05. W dalszym ciągu był także kierownikiem obiektu i zespołu zagłębiowskich oldbojów. Po raz drugi powrócił w struktury klubu 1 VII 2011, gdy właścicielem od roku było już miasto Sosnowiec. Został wtedy prezesem Spółki Akcyjnej Zagłębie z kapitałem miejskim. Pełnił tę funkcję do 13 VI 2013, gdy zastąpił go Marcin Jaroszewski.

Niebawem został honorowym prezesem Zagłębia, a w 2015 roku otrzymał tytuł „Zasłużony dla Miasta Sosnowca”. Do dzisiaj bardzo aktywny, stały bywalec Stadionu Ludowego i wyjazdowych aren swojego ukochanego klubu. Nikt jak on nie dba tak o byłych zawodników, trenerów i działaczy, aby nie zerwali więzi z Klubem.

Człowiek instytucja, sztandarowa postać Zagłębia. Przez lata znakomity współorganizator i pomysłodawca wielu sportowych imprez: – od 1996 nieprzerwanie do dziś – Memoriał im. Włodzimierza Mazura – od 2011 Halowy Turniej Oldbojów Gwiazd Zagłębia, gdy za każdym razem patronem jest inny były zasłużony piłkarz – klubowe spotkania wigilijne – niezliczona ilość turniejów młodzieżowych.

Prezesie – wszystkiego najlepszego i zgodnie z zagłębiowską tradycją – 116 lat!

Opracowano na podstawie książki Jacka Skuty: “Zagłębie Sosnowiec. Historia Piłki Nożnej“.

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin