To był autentyczny horror piłkarski, który trzymał w napięciu do samego końca kibiców, którzy zameldowali się na Stadionie Ludowym. Ostatecznie nasza druga drużyna zatrzymała lidera z Chorzowa, pokonując go 2:1 (1:0) po golach Igora Gaszewskiego i Piotra Zakrzewskiego. Oj, działo się w tym meczu…

FOTO: M. BYSZEWSKA
Nasz zespół doskonale przygotowany pod względem taktycznym czy też motorycznym, bardzo szybko wyszedł na prowadzenie; bo już w 8 minucie Igor Gaszewski zakończył efektowną akcję gospodarzy. Po odbiorze piłki przez Macieja Figurę w środku boiska, mieliśmy dokładne podanie do Kacpra Wołowca, który idealnie zagrał na lewą stronę do Gaszewskiego. A Igor przytomnie skierował piłkę praktycznie do pustej bramki.
Miał nosa trener Dwójki Grzegorz Bąk, który na drugą połowę wprowadził Piotra Zakrzewskiego. To właśnie Zakrzewski w 57 minucie trafił do siatki, wyprowadzając Dwójkę na 2:0. Trzeba jednak przyznać, że naszej drużynie w wielu momentach sprzyjała Fortuna, gdyż Chorzowianie nie wykorzystali dwóch rzutów karnych (strzał z 11. metrów Adriana Dąbrowskiego wylądował na poprzeczce, a drugą jedenastkę zmarnował Dawid Magusiak posyłając futbolówkę obok słupka). Dodajmy, że rezerwy Ruchu miały jeszcze na koncie uderzenia w poprzeczkę i słupek. Z kronikarskiego obowiązku trzeba zaznaczyć, że rywale nie wykorzystali w ostatnich meczach czterech z rzędu rzutów karnych podyktowanych przeciwko Dwójce.
Nasz zespół również miał sporo okazji golowych, jednak nie zamknął wcześniej meczu. A po trafieniu kontaktowym Kamila Lipińskiego mieliśmy dramatyczną końcówkę, gdyż boisko po czerwonej kartce musiał opuścić Bartosz Chęciński, który otrzymał czerwony kartonik za tzw. faul ratunkowy na wychodzącym na czystą pozycję rywalu. W niezwykle nerwowej końcówce utrzymaliśmy zwycięstwo, więc po zakonczeniu spotkania mieliśmy festiwal radości ze strony naszych graczy i członków sztabu.
Trener Grzegorz Bąk: – W pierwszej kolejności chciałbym pogratulować chłopakom zakończenia szkoły. Od poniedziałku czekają ich egzaminy maturalne, bardzo ważne w ich życiu. Jeśli chodzi o mecz to byliśmy bardzo dobrze zorganizowani, mieliśmy dobre skoki pressingowe. Musimy jednak „zamykać” takie mecze, wiedzieliśmy przecież, że gramy z rywalem, który wiosną do spotkania z nami nie przegrał meczu. Dramaturgia tego meczu trwała do końca, ale się wybroniliśmy. Będziemy dalej wprowadzać do drużyny naszych młodych zawodników, takich jak Kamil Wawrowski, który wszedł w drugiej połowie i sobie poradził.
Zagłębie II Sosnowiec – Ruch II Chorzów 2:1 (1:0)
1:0 Igor Gaszewski, 8 minuta
2:0 Piotr Zakrzewski, 57 minuta
2:1 Kamil Lipiński, 69 minuta
Zagłębie II: Wysogląd – Kopera (46′ Zakrzewski), Chęciński, Krawiec, Kurek, Tobiczyk (65′ Niemiec) – Dziedzic (78′ Mucha), Figura (84′ Blecharczyk), Zawojski, Gaszewski (75′ Wawrowski) – Wołowiec.
Ruch II: Potoczny – Krzempek, Domagała, Łapka – Kwiatkowski (58′ Wencel), Wawrzyniuk (61′ Myśliwiec), 8. Lipiński, Dąbrowski, Imiolek (66′ Latusek) – Bąk, Magusiak (82′ Klaja).
Sędziowali: Przemysław Wadas – Rafal Kalinowski, Edyta Mazur (wszyscy Podokręg Tychy). Żółte kartki: Karol Kurek (76′) – Danyło Łapka (71′), Kamil Lipiński (77′)
Czerwona kartka: Bartosz Chęciński (73′ – za faul)
Widzów: 150





FOTO: M. BYSZEWSKA
Zagłębie S.A., plac Zagłębia 2
41-200 Sosnowiec
Tel. (32) 299-64-40 (Centrala)/ 733 800 090
E-mail: