Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / #FutbolRetro. Ostatnia wygrana z Legią, czyli jak Dawid pokonał Goliata…

#FutbolRetro. Ostatnia wygrana z Legią, czyli jak Dawid pokonał Goliata…

23 grudnia 2025

Po raz ostatni piłkarze Zagłębia wygrali z warszawską Legią 7 marca 2008 roku. Na Stadionie Ludowym Dawid pokonał Goliata i była to największa sensacja rozgrywek Orange Ekstraklasy w sezonie 2007/2008. Na osłodę legioniści prowadzeni wówczas przez Jana Urbana tłumaczyli sobie, że to była „przyjacielska porażka”, nawiązując do przyjaźni kibiców obu zespołów.

Na zdjęciu: w akcji Dawid Skrzypek (czerwona koszulka). Foto: Mishka / Legioniści.com

Prasa warszawska pisała później, że to bardziej goście przegrali ten mecz niż Sosnowiczanie go wygrali. Do przerwy legioniści strzelali na bramkę Zagłębia 13 razy, gospodarze ani razu. Trzy bardzo dobre okazje miał Piotr Giza, dwukrotnie pudłował, raz strzelił dobrze. Tyle że wtedy Adam Bensz obronił.

W 37. minucie warszawianie w końcu strzelili gola. Bramkarz Zagłębia odbił kopniętą z wolnego piłkę przez Edsona, tuż przed nim próbowali ją wepchnąć do bramki Giza i Takesure Chinyama. Aż wreszcie uciekła na lewo, a tam dopadł ją Roger i kopnął w kierunku bramki. Chinyama z dwóch metrów strzelił swojego 13. gola w sezonie, zrównując się na liście snajperów z Pawłem Brożkiem.

Drużyna Jana Urbana nie uratowała na boisku ostatniego zespołu ekstraklasy, jakim było wtedy Zagłębie nawet punktu. Legioniści próbowali zwyciężyć i nadziali się na kontrę. Wprowadzony kilka minut wcześniej Marcin Folc z jedenastu metrów pewnym uderzeniem pokonał Muchę. Później się okazało, że Zagłębie było jedyną drużyną, która w tym momencie sezonie strzeliła Legii więcej niż jednego gola. A wcześniej Sosnowiczanie nie trafili w lidze do siatki przez 399 minut. A doliczając 54 min tego spotkania to nawet 453.

Nie zawsze wygrywa lepszy, a my byliśmy lepsi od Zagłębia – mówił po meczu ze smutkiem trener Legii Jan Urban, który właśnie w Sosnowcu wypromował się na znakomitego piłkarza.

Cieszę się podwójnie, bo to moja pierwsza wygrana w roli trenera w Ekstraklasie. Zapamiętam ten dzień na całe życie. Dziękuje piłkarzom za walkę, za zaangażowanie. Dziękuję kibicom – byli naszym dwunastym zawodnikiem. W ostatnich meczach brakowało nam szczęścia, dziś było po naszej stronie. Strzeliliśmy piękne gole – cieszył się po spotkaniu trener Zagłębia Andrzej Orzeszek. Po wielu latach Orzeszek przypominał dziennikarzom, gdy rozmawiał z nimi o tym wydarzeniu, że jest ostatnim trenerem Zagłębia, który wygrał z Legią…

Cofając wskazówki zegara dodajmy, ze sezon 2007/2008 to był w Zagłębiu czas organizacyjnych zmian. Udziały od Włochow za drugim podejściem odkupił Krzysztof Szatan, stając się właścicielem Klubu. Prezesem został wracający do klubu Leszek Baczyński, wiceprezesami – Grzegorz Baran (d/s marketingu) i Paweł Hytry (odpowiedzialny za szkolenie młodzieży). Ten drugi od stycznia 2008 przejmie zresztą obowiązki prezesa.

Powrót do piłkarskiej elity spowodował kłopoty infrastrukturalne już na starcie. Wiekowy Stadion Ludowy nie spełniał podstawowych wymogów wyznaczonych przez władze Ekstraklasy – brak sztucznego oświetlenia i podgrzewanej murawy. Energicznie przystąpiono do usunięcia braków, ale póki co musiano korzystać z obiektu zastępczego. Wybór padł na stadion ligowego rywala – wodzisławskiej Odry, gdzie w roli gospodarza Zagłębie zagrało 6 meczów. Do Sosnowca, nie bez kłopotów, powrócono 25 listopada na mecz z Wisłą. Tytuł w Sporcie „Błotna kąpiel” nawiązywał do dużego problemu z murawą boiska. Tydzień później – z Lechem – była awaria oświetlenia.

Kłopoty ze stadionem, nieustanne roszady kadrowe (w całym sezonie wystąpiło aż 45 zawodników – to rekord klubu!), rozbudowane ich kontrakty drenujące klubową kasę, to wszystko przyczyniło się do bolesnej degradacji. Do tego jeszcze kontredans trenerów – było aż 5 zmian! Najdłużej, raptem 11 kolejek wytrzymał Jerzy Kowalik. Trener Andrzej Orzeszek, prawdziwy triumfator meczu z Legią, stracił swoją posadę w Sosnowcu bardzo szybko, bo 24 marca…

7 marca 2008. Stadion Ludowy w Sosnowcu
Zagłębie Sosnowiec – Legia Warszwa 2:1 (0:1)
0:1 Takesure Chinyama, 37 minuta
1:1 Rafał Bałecki, 53 minuta
2:1 Marcin Folc, 90 minuta
Zagłębie: Adam Bensz – Tomasz Łuczywek, Dżenan Hosić, Tomasz Ciesielski, Marcin Komorowski – Dawid Skrzypek (78 Bartłomiej Chwalibogowski), Michał Skórski, Sławomir Pach, Vladimir Bednar – Patryk Małecki (88 Marcin Folc), Sebastian Olszar (46 Rafał Bałecki)
Legia: Jan Mucha – Wojciech Szala, Piotr Bronowicki (72′ Jakub Rzeźniczak), Tomasz Kiełbowicz, Jakub Wawrzyniak – Roger Guerreiro, Miroslav Radović, Aleksandar Vuković (85′ Wojciech Trochim), Edson – Takesure Chinyama (88′ Marcin Burkhardt), Piotr Giza
Sędziował: Tomasz Mikulski z Lublina. Widzów: 8000

Poniżej video ze skrótem meczu Zagłębie – Legia (2:1)

 

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2025 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin