Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / #FutbolRetro. W 1954 roku świętowaliśmy historyczny awans do I ligi, czyli obecnej Ekstraklasy!

#FutbolRetro. W 1954 roku świętowaliśmy historyczny awans do I ligi, czyli obecnej Ekstraklasy!

2 stycznia 2026

Końcówka 1954 roku była czasem fetowania historycznego awansu do I ligi (obecnie Ekstraklasa). Sosnowiczanie występujący wówczas pod szyldem Stali znaleźli się w elicie polskiego futbolu, a rok później zostali wicemistrzem kraju, będąc o krok od zdobycia mistrzostwa…

Sezon 1954, piąty sezon w II lidze zaczął się dla piłkarzy Stali zgoła sensacyjnie. Nikt bowiem nie przypuszczał, że wyprawa do siedziby opolskiego spadkowicza z ekstraklasy przyniesie tak świetne efekty w postaci wygranej 4:1. Tym bardziej, że w pamięci wielu osób była wizyta w Opolu sprzed niespełna dwóch lat, gdy poniesiono druzgocącą klęskę 1:7.

Grali gościnnie w Czeladzi
Następne mecze rozgrywane gościnnie na stadionie CKS Czeladź (obiekt przy Alei Mireckiego przechodził renowację) wywołały duże zainteresowanie kibiców. Szczególnie wygrana 1:0 z Górnikiem Zabrze przyniosła zadowolenie i pozycję lidera grupy. Niestety, w dalszej części rozgrywek sosnowiczanie grali w przysłowiową kratkę. O ile u siebie (w międzyczasie w meczu z Garbarnią powrócili na własne boisko) byli niepokonani, to z wyjazdów przywozili marną zdobycz. Pierwsza rundę zakończyli stalowcy na IV miejscu w tabeli. Z tym samym dorobkiem 13 punktów ciut wyższe lokaty okupowały Garbarnia i drugi spadkowicz – gdańska Lechia, liderem były Szombierki z 17 pkt.
Druga runda rozpoczęła się od mocnego akcentu. Najpierw przekonujące i pewne 4:1 z Tarnovią. Potem bezbramkowy remis po twardym boju w Zabrzu oraz gładkie 3:0 w Krakowie, po znakomitej zespołowej grze i licznym udziale kibiców z Zagłębia. Zwłaszcza wygrana na stadionie Garbarni była być może decydująca dla dalszej rywalizacji, gdyż porażka znacznie by oddaliła Stal od czołowych lokat. I wtedy do Sosnowca przyjechał lider z Bytomia, mający 2 pkt przewagi.

Awans wywalczony na śniegu…

Widownia, która wypełniła stadion niemal w komplecie oglądała pasjonujący mecz, niestety zakończony pechową porażką. Przez całe spotkanie zdecydowaną przewagę posiadali gospodarze. Na bytomską bramkę sunął atak za atakiem, co z tego jak, nic nie chciało wpaść do siatki. Gdy wydawało się już, że pojedynek na szczycie zakończy się bezbramkowo, jeden z nielicznych wypadów Szombierek przyniósł celny strzał, po którym Dziurowicz skapitulował. Ta niezasłużona porażka zmobilizowała jednak sosnowiczan i do końca sezonu nie przegrali już meczu
Stal stanęła przed wielką szansą awansu do piłkarskiej elity, na który czekano niecierpliwie od kilku lat.

Nie zaprzepaszczono tej okazji – 5:0 z Budowlanymi (Odrą) Opole oraz 7:1 na śniegu z Kolejarzem (Polonią) Warszawa mówią w zasadzie wszystko. W tym drugim zwycięstwie duży udział mieli Augustyn Pocwa i Paweł Krężel – obaj po trzy razy trafiali do bramki przeciwnika. Po tych meczach Stal usadowiła się na pierwszym miejscu w tabeli i faktem stał się pierwszy historyczny awans do I ligi! Sosnowiec ogarnęła euforia, zawodnicy i trener Włodzimierz Dudek stali się osobami bardzo popularnymi. Drużyna dorobiła się wielotysięcznej rzeszy wiernych kibiców.

Alojzy Sitko – trener od awansów!
Rok 1958 przyniósł sosnowieckiemu klubowi pierwszy, historyczny spadek z ekstraklasy (wówczas I liga). Zespół potrafił się jednak bardzo szybko podnieść i w następnym sezonie wrócić do elity polskiego futbolu.

W 1959 roku drugoligowa kwarantanna Stali Sosnowiec, tak jak sobie założono, trwała tylko jeden sezon. Do osiągnięcia tego celu zatrudniono kolejnego szkoleniowca. Został nim Alojzy Sitko (były piłkarz m.in. Wisły Kraków i Piasta Cieszyn oraz jak się niebawem okaże szkoleniowiec ze szczęśliwą ręką do awansów w kilku klubach). Pojawili się też kolejni nowi zawodnicy: Zdzisław Wola (z AKS Niwka) i debiutujący reprezentacyjny junior Andrzej Gaik (wychowanek). Wobec kłopotów z bramkarzami w poprzednim sezonie nabyto z Górnika Zabrze doświadczonego Józefa Machnika. Te zmiany plus bardzo dobra gra całej drużyny przyniosły powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. A w niej Zagłębie występowało, z przerwami, do 2019 roku. W sumie w I lidze (obecnie Ekstraklasa) nasz klub grał 36 sezonów: 1955-58, 60-85/86, 89/90-91/92, 2007/08, 2018/19.

Uwaga: W opracowaniu wykorzystano materiały zamieszczone w książce Jacka SkutyZAGŁĘBIE SOSNOWIEC Historia piłki nożnej, Wiara która przetrwała.”

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2025 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin