Sanacyjną Unię Sosnowiec zastąpiono po wojnie wojskowym klubem RKU (Rejonowa Komenda Uzupełnień). Nowy klub był bliski awansu do I ligi, jednak w decydującym meczu z AKS Chorzów na Mireckiego doszło do tragicznych awantur na stadionie. Kibice RKU chcieli zlinczować sędziego i graczy ze Śląska, więc milicjanci otworzyli do nich ogień. Zginęło kilku kibiców, a o tej tragedii mówiło Radio Wolna Europa…

W kwietniu ’45 ruszyły eliminacje do nowo tworzonej klasy A nadzorowanej przez Śląski OZPN. Do rywalizacji zgłosiło się ponad 20 klubów zagłębiowskich, które podzielono na 2 grupy. Sosnowieckie drużyny przydzielono do grupy I liczącej 11 uczestników, ale w trakcie rozgrywek wycofały się Milicyjny KS Sosnowiec, Biała Przemsza Jęzor oraz Przemsza Poręba.
W I serii gier w tabelach figurował jeszcze RKS Sosnowiec, ale przed rundą rewanżową, konkretnie 11 czerwca 1945 roku, przybrał nazwę nowego opiekuna, czyli RKU (Rejonowa Komenda Uzupełnień). Pomoc wojskowych przyszła w odpowiednim momencie, gdyż piłkarzom groziła eksmisja ze stadionu przy Al. Mireckiego, w dodatku z magazynu skradziono sprzęt sportowy. Utworzony został cywilno-wojskowy zarząd z komendantem Marianem Rodzajem na czele oraz przedstawicielami władzy i zakładów pracy. Ostatecznie RKU Sosnowiec uplasowało się na trzeciej pozycji, wyżej były AKS Niwka i RKS Czarni Sosnowiec. Pozostali rywale to: Płomień Milowice, ZZK (Kolejarz) Sosnowiec, Polonia Sosnowiec, RKS Gwiazda Piaski i Zew Niemce. Pierwszym powojennym trenerem był Józef Słonecki, były zawodnik Pogoni Lwow, reprezentant Polski. W Sosnowcu nie pracował długo, wybrał Polonię Bytom, gdzie zakotwiczyło wielu jego ziomków z Kresów.
Sezon 1946/47
Bez żadnej przerwy – w środku lata – przystąpiono do rewanżowej rundy rozgrywek o awans do I ligi. Zaczęło się dramatycznie, gdy w Radomiu z Radomiakiem udało się odrobić 0:2 i wygrać 3:2. Wizyta Cracovii przyciągnęła na stadion przy Alei Mireckiego rzesze kibicow spragnionych dobrego futbolu. Piłkarze obu zespołow nie zawiedli oczekiwań, gra stała na dobrym poziomie. Dziwiły zatem dwie wysokie porażki w następnych grach (w Gdańsku i Gorlicach), po ktorych strata do trzeciego w tabeli Rymera wzrosła do 4 pkt. Trzy kolejne wygrane w Sosnowcu poprawiły znacznie humory, tym bardziej, że dwa razy przegrał rywal z Niedobczyc.
Na dwie kolejki przed końcem bojów sytuacja w tabeli była bardzo ciekawa. Pewne miejsce w I lidze na przyszły sezon miały już chorzowski AKS i Cracovia (po 26 pkt), ale zaciekle walczyły o wygranie grupy, gwarantującej udział w rozgrywce decydującej o tytule mistrza Polski na rok 1947. Trzecie miejsce zajmował Rymer z 20 pkt, ten sam dorobek miało sosnowieckie RKU, ale miało gorszy bilans bramkowy. I właśnie w przedostatniej kolejce na stadionie w Rybniku (tam grał Rymer) doszło do bezpośredniego meczu. Rekordowa widownia (Przegląd Sportowy podał, że wśród 20 tysięcy aż 15.000 przybyło z Sosnowca!) było świadkami zasłużonego zwycięstwa gości (2:1).

Poczytny w tamtych latach tygodnik „Sport i wczasy” relację z tego spotkania zatytułował „RKU przed progiem ligi” – wyróżniono Słotę, Cerka i Siecha. Wystarczyło tylko w ostatnim meczu zdobyć tylko 1 pkt, aby przypieczętować awans do I ligi. Przeciwnikiem był walczący o swoje cele AKS Chorzów i niestety już po raz trzeci w ciągu roku okazał się lepszy od sosnowieckiej jedenastki. Z niektórymi werdyktami sędziego i niekorzystnym rezultatem (2:3) zamykającym drogę do ekstraklasy (Rymer wygrał i znów był lepszy w bilansie bramkowym), nie mogła się pogodzić zagłębiowska widownia. Po końcowym gwizdku spora grupa kibiców przedostała się na płytę boiska, aby dokonać samosądu na arbitrze i graczach z Chorzowa. Tak jak rok wcześniej znowu strzały milicjantów (tym razem nie w powietrze, ale w kierunku kibiców) i strumień zimnej wody z motopompy strażackiej w rozwydrzony tłum uspokoiły sytuację. Niemniej był to czarny i smutny dzień dla piłkarskiego Sosnowca. Nie dość, że nie udało się osiągnąć sportowego celu w postaci awansu, to za awantury o których mówiono w całej Polsce, zamknięto stadion i zdyskwalifikowano kilku zawodników RKU.
Zagłębie S.A., plac Zagłębia 2
41-200 Sosnowiec
Tel. (32) 299-64-40 (Centrala)/ 733 800 090
E-mail: