DO MECZU POZOSTAŁO:

DNI

GODZ

MIN

2026-04-24 18:00

<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>268</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>270</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>272</b><br />
h

Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / Tomasz Łuczywek: – Problemy będę starał się rozwiązywać na bieżąco…

NAJNOWSZE

Tomasz Łuczywek: – Problemy będę starał się rozwiązywać na bieżąco…

20 kwietnia 2026

Po podpisaniu umowy nowy trener Zagłębia Sosnowiec udzielił nam pierwszego wywiadu, w którym mówi o tym, że jak tylko zdiagnozuje jakiś problem, to będzie starał się rozwiązywać go na bieżąco. Tomasz Łuczywek przyznał poza tym, że wierzy w drużynę.

Na zdjęciu: Tomasz Łuczywek tuż po podpisaniu kontraktu z Zagłębiem Sosnowiec. Obok gratulujący mu Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia Sosnowiec. Foto: Mateusz Sobczak

Jakie emocje towarzyszyły Panu, gdy pojawiła się propozycja poprowadzenia Zagłębia Sosnowiec?
– Powiem tak, skrajne emocje. I to nie dlatego, że dostałem propozycję, tylko dlatego, że byłem w bardzo trudnym dla mnie momencie. To był moment śmierci Jacka Magiery, mojego mentora, człowieka, z którym spędziłem 10 lat. Będąc jego najbliższym współpracownikiem przeżyliśmy bardzo dużo ze sobą, dlatego ta propozycja mieszała się z tą głęboką żałobą po stracie tak wielkiego człowieka. Oczywiście, te emocje podjęcia pracy w Zagłębiu to są te pozytywne emocje, bo wracam do miejsca, w którym się wychowałem, w którym grałem w piłkę, zdobywałem pierwsze szlify jako trener. Z tej strony to są te pozytywne emocje.

Wcześniej już samodzielnie prowadził Pan drużynę z Sosnowca. Ale wówczas to była robota tymczasowa.
– Tak, zgadza się, były różne momenty w klubie i różne potrzeby. Tylko tak jak wspomniałem wcześniej, to było ponad 10 lat temu. Te 10 lat, które minęły razem z Jackiem i ta podróż wspólna przez ogromne doświadczenia, które zdobywaliśmy oraz swoboda w pracy z trenerem Jackiem Magierą, dały mi poczucie pewności w pracy. Wierzę w to, że to doświadczenie, które zdobyłem razem z nim zaowocuje tutaj na sosnowieckiej ziemi.

Czy dla chłopaka z Sosnowca, osoby urodzonej w tym mieście i mocno związanej z miejscowym środowiskiem, to może być pomocne w codziennej pracy w Zagłębiu czy też raczej będzie obciążeniem?
– Nie patrzę na to w ten sposób, myślę, że praca trenerska generalnie związana jest z bardzo dużymi emocjami, niezależnie od tego, czy się jest wychowankiem klubu czy też nie. Koniec końców, wiadomo, że wynik sportowy jest bardzo często związany z pracą trenera. Jeżeli jest on dobry, trenera się ocenia pozytywnie, jeżeli nie – jest inaczej. Tak więc, nie wiążę tego z sobą. Oczywiście można powiedzieć, że bardziej mi zależy, ale proszę zapytać jakiegokolwiek innego trenera, któremu mogłoby nie zależeć na dobrym wyniku sportowym? Tak więc, nie wiążę tego.

W jaki sposób chce Pan trafić do umysłów zawodników, by zmobilizować ich do znacznie większego zaangażowania na boisku?
– Funkcjonujemy w sporcie zawodowym i to trzeba sobie jasno powiedzieć. Każdy z nich ma być gotowy na to, żeby ten wysiłek maksymalny osiągać na każdym treningu. Zobaczę, chcę poznać drużynę, zobaczyć na jakim jest etapie mentalnym, fizycznym, tak by jej pomóc. Tak więc, zdiagnozuję jakiś problem, który będą widział i będę starał się to rozwiązywać na bieżąco. Najpierw chcę jednak poznać drużynę i na tej drużynie pracować. Na pewno oni muszą o tym wiedzieć, że mają ogromne zaufanie od mojej osoby, że jestem tutaj w klubie po to, żeby im pomóc i żebyśmy osiągali jak najlepsze rezultaty.

Wierzy Pan w to, że Zagłębie utrzyma się w Betclic 2. Lidze? To nie jest misja z gatunku tych niemożliwych?
– Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie i nie odpowiem na to pytanie. Wielokrotnie można było tutaj usłyszeć, że Zagłębie będzie wygrywało. Nie wiem, poznajmy najpierw drużynę, zobaczmy jak to będzie wyglądało w najbliższych dniach. Ja w tę drużynę wierzę, ale na takie pytanie jednoznacznie nie da się odpowiedzieć.

Jak będzie wyglądał sztab Tomasza Łuczywka, kto będzie Panu pomagał?
– Na tę chwilę umówiliśmy się z prezesem, że wszystko to co dookoła drużyny będzie się działo, będzie się działo powoli. Nie dlatego, że chcielibyśmy zostawiać wszystkich, tylko dlatego, że chciałbym poznać te osoby, które są teraz w sztabie, i które pracują na rzecz Zagłębia. Ja kiedyś dostałem szansę od trenera Jacka Magiery i też ja dzisiaj taką szansę będę dawał ludziom, którzy pracują na rzecz Zagłębia. Tylko od nich zależy, czy będziemy tę współpracę pielęgnowali w dłuższym okresie czasu, czy też nie.

Foto: Mateusz Sobczak

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2025 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin