DO MECZU POZOSTAŁO:

DNI

GODZ

MIN

2024-04-19 18:00

<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>268</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>270</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header.php</b> on line <b>272</b><br />
h

Strona główna / Piłka Aktualności / Aktualności / 30. rocznica „Cudu w Białymstoku”. Taki mecz zdarza się tylko raz!

30. rocznica „Cudu w Białymstoku”. Taki mecz zdarza się tylko raz!

1 lipca 2021

30 czerwca 1991 roku zdarzył się piłkarski cud w Białymstoku. W meczach barażowych o prawo gry w I lidze (obecnie ekstraklasa), Zagłębie grało z Jagiellonią. W związku z reformą rozgrywek I liga została powiększona z 16 do 18 drużyn. Szansę występów w najwyższej klasie rozgrywkowej dostało Zagłębie, które zajęło ostatnie miejsce w I lidze w sezonie 1990/91, a także Jaga (3. lokata w rozgrywkach II ligi). W drugiej parze Stal Mielec grała z Miedzią Legnica.

Pierwsze spotkanie barażowe rozegrane w Sosnowcu w niesamowitym upale bezdyskusyjnie 2:0 wygrała ekipa z Białegostoku. Nic dziwnego, że rewanż w Białymstoku wydawał się być formalnością, na Zagłębie kibice nie postawiliby złamanego grosza… Ale w piłce zdarzają się cuda…

Drugi mecz rozegrany został 30 czerwca 1991 r. w Białymstoku. Jak zespół wyjeżdżał na mecz spod hotelu, jeden z zawodników w rozmowie z kierowcą autokaru zażartował To co dzisiaj żałoba w Białymstoku, a on zaczął się śmiać. Słowa te okazały się jednak prorocze! Jak przed meczem nasi zawodnicy wychodzili na rozgrzewkę, kibice gospodarzy zaczęli im ubliżać, wznosząc niecenzuralne okrzyki. Nie wyprowadzili naszej drużyny z równowagi, bo Zagłębie mimo porażki w Sosnowcu przyjechało wygrać i pozostać w ekstraklasie.

Mecz od początku był bardzo wyrównany, ale u sosnowiczan wróciła skuteczność. W 28 minucie Piotr Mandrysz strzela pierwszego gola i wtedy wróciła wiara, że nie wszystko jeszcze stracone. Nasza gra nabrała pewności siebie, zaczęto stwarzać coraz więcej sytuacji. W 69 minucie jest 2 bramka dla Zagłębia. Strzela ją Dariusz Wykurz, straty odrobione, gra o ekstraklasę zaczyna się od początku.

Przez cały mecz Jagiellonia nie była w stanie stworzyć coś groźnego pod naszą bramką. Sytuacja trochę się skomplikowała w dogrywce, ponieważ musieliśmy kończyć mecz w dziewiątkę. Piotr Mandrysz zobaczył bowiem czerwoną kartkę, a Rafał Wencek doznał kontuzji. Dogrywka wyglądała z naszej strony jak obrona Częstochowy. Na szczęście nie straciliśmy bramki i o tym, kto w najbliższym sezonie zagra w ekstraklasie zdecydowały rzuty karne, które wygraliśmy 4:2.

To co wydawało się niemożliwe stało się faktem. Wiara czasami  czyni cuda. Pozostaliśmy w ekstraklasie, sprawiając naszym wiernym Kibicom ogromną radość. Przygotowane przez gospodarzy 40 butelek szampana nie zostały otwarte!

Radość zwycięzcom , smutek pokonanym!

Jagiellonia Białystok – Zagłębie Sosnowiec 0:2 (0:1,0:2) k. 2:4

0:1 – Mandrysz 28
0:2 – Wykurz 68

Rzuty karne: Czerwiec 0:1, Jurkowski 1:1, Kowalski 1:1 (słupek), Romaniuk (broni Harasiuk) 1:1, Bałaga 1:2, Sołodownikow (broni Harasiuk) 1:2, Pawełek 1:3, Zajączkowski 2:3, Jadczak 2:4 !!!

Jagiellonia: Sowiński – Niefiodow, Ambrożej, Zajączkowski – Bartnowski, Romaniuk, J. Szugzda, Citko (61 Chańko) – Ostrowski, Sołodownikow, Giedrojć (108 Jurkowski).
Trener: Mirosław Mojsiuszko.

Zagłębie: Harasiuk – Churek, Kowalski, Krupa, Bałaga – Jadczak, Mandrysz, Czerwiec, Miszczak (79 Pawełek) – Cisowski, Wykurz (110 Wencek).
Trener: Zbigniew Myga.

Sędzia: Michał Listkiewicz (Warszawa).
Widzów: 8.000.

Ze wspomnień ówczesnego prezesa Zagłębia: ANDRZEJA WYDRYCHIEWICZA

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin