80. lat skończył właśnie Edward Maleńki. W latach 70. był podporą drużyny ze Stadionu Ludowego. To od jego bramki w debiucie zaczęła się niezwykła dla Zagłębia wiosna 1974, gdy skazany na spadek zespół w świetnym stylu utrzymał się w I lidze. Panie Edwardzie – wszystkiego najlepszego!

Urodzony 14 lutego 1946 roku w Koźlu, Edward Maleńki pierwsze kroki piłkarskie stawiał w Stali Kraśnik. Do Sosnowca przeniósł się z ŁKS Łódź. Debiut w Zagłębiu był wymarzony. Pierwszy mecz i od razu gol. To było bardzo ważne spotkanie. Z Zagłębiem Wałbrzych, bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Bramka padła po zamieszaniu w polu karnym. Bramkarz Wałbrzycha Zdzisław Kostrzewa (później przeniósł się na 5 lat właśnie do Sosnowca), który stał wtedy między słupkami, nie wyszedł do wrzuconej piłki, a Maleńki w tym gąszczu wsadził głowę tam gdzie trzeba.
Wiosna 1974 była dla Zagłębia szalona i niezwykle udana. – Oceniając tylko rundę wiosenną, byliśmy czwartą drużyną ligi. Okazało się, że to co miało być niemożliwe stało się faktem – wspomina po latach Maleńki.

– Zadzwoniłem do niego, by złożyć mu życzenia z okazji 80-tych urodzin. Usłyszałem od niego: – Ja będę żył 120 lat, bo wiedziałem, jak się oszczędzać podczas treningów – śmiał się Edek. Jak trener Józef Gałeczka kazał mu robić 10 pompek, to on mu odpowiadał żartobliwie, że zrobi tylko siedem. Śmiał się, że to wystarczy, bo musi dbać o swoje zdrowie. Maleńki w ogóle jest wesołym, żartobliwym człowiekiem, który bardzo dużo dobrego zrobił dla Zagłębia. Był kiedyś taksówkarzem i nadal mieszka w Sosnowcu – opowiada o Maleńkim Leszek Baczyński, prezes honorowy Zagłębia.
Panie Edwardzie – Zagłębie życzy dużo zdrowia i 1906 lat!
Więcej i barwnej biografii piłkarskiej Edward Maleńkiego TUTAJ.
Zagłębie S.A., plac Zagłębia 2
41-200 Sosnowiec
Tel. (32) 299-64-40 (Centrala)/ 733 800 090
E-mail: