DO MECZU POZOSTAŁO:

DNI

GODZ

MIN

2021-05-15 17:00

<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header-akademia.php</b> on line <b>251</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header-akademia.php</b> on line <b>253</b><br />
h<br />
<b>Warning</b>:  Illegal string offset 'alt' in <b>/home/virtualki/207183/wp-content/themes/zaglebie/header-akademia.php</b> on line <b>255</b><br />
h

Strona główna / Akademia Aktualności / Aktualności / Polak potrafi!

Polak potrafi!

17 kwietnia 2021

Kilka dni temu pisaliśmy o Weronice Zawistowskiej – piłkarce Czarnych Sosnowiec, która podpisała kontrakt z Bayernem Monachium. Znakomitej skrzydłowej, życzymy przynajmniej takiej rozpoznawalności w świecie kobiecego futbolu, jaką na scenie muzycznej wraz ze swoim zespołem zyskał Marek Rusky – sosnowiczanin i założyciel znanej na całym świecie streetpunkowej grupy Booze&Glory.

Zespół Booze & Glory, którego jesteś założycielem, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych grup punkrockowych na całym świecie. Jak to jest możliwe, że chłopak wychowany w Sosnowcu trafił do Londynu i w ojczyźnie punk rocka stworzył grupę uznawaną dziś za kultową? To brzmi trochę tak jakby Polak pojechał do Rio de Janeiro i uczył Brazylijczyków gry w piłkę nożną…

– Przede wszystkim zacznijmy od tego, że zdecydowanie wolę angielski futbol od brazylijskiego! Booze & Glory założyliśmy w Anglii w 2009 roku, a pierwszy skład tworzyło trzech Polaków i Anglik irlandzkiego pochodzenia. Później przez zespół przewinęło się kilka narodowości, a dzisiaj jestem ja i Kahan (obaj z Sosnowca), Frank (Włochy) i Chema (Hiszpania/ Peru). Skład był zawsze dosyć pomieszany kulturowo, co na pewno wpłynęło bardzo dobrze na różnorodność naszej twórczości. Mieliśmy też muzyków z Grecji, Szwecji i Francji. Byliśmy zespołem „angielskim”, ale nie brzmieliśmy jak zespoły z Wielkiej Brytanii – pomimo tego, że chcieliśmy tak brzmieć! Dzisiaj z pierwszego składu zostałem tylko ja, ale zespół ma się bardzo dobrze – powiedziałbym, że jesteśmy w najlepszej formie! Ha, ha!

 

Booze & Glory – „London Skinhead Crew” – Official Video

 

Sporo piosenek Booze & Glory poświęconych jest piłce nożnej, zwłaszcza West Ham United. Skąd wzięła się u Was sympatia do tego klubu?

– Od początku mieliśmy piosenki o piłce, a że w zespole w większości kibicujemy właśnie Młotom to kilka numerów jest poświęconych temu jedynemu właściwemu klubowi z Londynu 🙂  Jeśli chodzi o mnie, to miłość do West Hamu na pewno na początku przyszła razem z muzyką i angielskimi zespołami oi! i punk, których zresztą słucham do dziś,  a po przyjeździe do UK jak inni polscy imigranci zaczynali swoje angielskie przygody od zwiedzania Tower Bridge czy Big Bena –  ja odwiedziłem Upton Park. I tak już zostało.

 

Booze & Glory – „Three Points” – Official Video

 

Jak długo mieszkałeś w Wielkiej Brytanii? Jak się żyje Polakowi z dala od rodzinnych stron, w innym kraju, w innej kulturze?

– W UK mieszkałem około 14 lat. Bardzo podoba mi się klimat wyspiarski – szczególnie Anglia. Uwielbiam Anglików i ich kulturę, piłkę, puby, muzykę, kocham angielskie poczucie humoru. Brakuje mi tego dzisiaj na pewno. Jak się żyje Polakowi w UK? Myślę, że bardzo dobrze. Mnie mieszkało się tam świetnie. Większość naszego pobytu spędziliśmy w Londynie, a na ostatnie kilka lat przeprowadziliśmy się na angielską wieś w okolice Marlow, Buckinghamshire (między Londynem a Oxfordem). Jak to mówił mój kolega Banan (Horrorshow) – klimat na tej wsi był jak z filmów o Sherlocku Holmesie. Tam dopiero można było poczuć, że mieszka się w Anglii. Jednak Londyn też uwielbiam za jego różnorodność i kosmopolityzm. Klimatu tego miasta nie da się opisać komuś kto tam nie był, albo był zwiedzać tylko te komercyjne miejsca z przewodników.

Jak uważasz, jaki wpływ ma na Ciebie ten cały okres spędzony poza Polską?

– Na pewno to, że długo mieszkałem poza Polską i, że ogólnie dużo podróżuje – otworzyło mi oczy na wiele spraw, których wcześniej nie znałem. Dzisiaj wiem jak bardzo ważną rzeczą jest tolerancja i szacunek do drugiego człowieka. Nóż mi się otwiera w kieszeni, gdy widzę jak to wygląda w niektórych miejscach w Polsce, ale oczywiście nie tylko w Polsce.

Co doradziłbyś ludziom, którzy chcieliby wyjechać w celach zarobkowych lub edukacyjnych, a może na stałe, do obcego kraju?

– Podstawowa rzecz to nauka języka. Nie wyobrażam sobie mieszkać w kraju i nie umieć się porozumiewać. Znam Polaków w UK, którzy mieszkając tam 10 lat dalej nie znają angielskiego. Oprócz tego wyjeżdżając do obcego kraju trzeba umieć się wpasować w tamtejszą kulturę, a nie próbować ją zmieniać. W Wielkiej Brytanii można spotkać dwa typy imigrantów – tych co się integrują i tych co chcą zmieniać UK na coś innego. Zdecydowanie polecam opcję pierwszą. Jest wtedy łatwiej i dużo ciekawiej.

Jak porównałbyś ten Sosnowiec, w którym się wychowałeś i z którego wyjechałeś, do Sosnowca, który zastałeś po powrocie?

– W zasadzie aż tak bardzo się nie zmienił – zmieniły się napisy na murach ha, ha! Na gorsze…  A tak na serio, to wiesz, ja wyjechałem mając 20 kilka lat, a wróciłem mając prawie 40. Inaczej patrzę na wiele rzeczy, inaczej je rozumiem i odbieram. Już nie jestem tym wyszczekanym małolatem co kiedyś. Większość moich znajomych z Sosnowca pozakładała rodziny, w czasie kiedy mieszkałem na Wyspach wychowywali swoje dzieci, a teraz znowu chcą się bawić! Wróciłem chyba w dobrym momencie – podoba mi się w tym mieście i ogólnie w Polsce dobrze mi się mieszka.

Jak wygląda teraz Twoje życie w naszym mieście?

– Zawodowo zajmuję się głównie muzyką. Jeździmy z Booze & Glory po całym świecie i w normalnych czasach, tych sprzed Covida, przynajmniej 6 miesięcy w roku jesteśmy w trasie, a czasem dłużej. W wolnym czasie zajmuję się też barberingiem i niedawno otworzyliśmy drugi salon w Sosnowcu (Blade & Glory Barbershop) Odwiedzam lokalne restauracje i puby, chodzę na Stawiki – robię to co typowi sosnowiczanie, oprócz tego jeżdżę na skuterze, nagrywam ze Skankanem, no i jak większość czekam co nam tam wybudują ładnego na tej Środuli! Jakbym miał więcej czasu na pewno powstałby tutaj jakiś dobry klub muzyczny, bo tego mi chyba tylko brakuje w naszym mieście.

Futbol czy hokej?

– Futbol, ale lubię czasami iść na hokej.

Zagłębie Sosnowiec czy West Ham United?

– I co ja mam powiedzieć? Mam totalną korbę na punkcie West Hamu United, ale wiadomo, że jako dumny sosnowiczanin chciałbym, żeby Zagłębie Sosnowiec odnosiło jak największe sukcesy.

Dziękujemy i życzymy szybkiego powrotu na scenę!

© ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC SA 2020 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie Strony www Będzin